- To opozycja chce, żebyśmy byli na jakiejś onkologii, a Sejm dba o to, żebyśmy mieli co pooglądać - mówi Stuhr.
Następnie Stuhr - z wysuniętą do przodu ręką ze środkowym palcem przeprasza za "nerwowe gesty" i - udając łkanie - "pozdrawia telewizję, Jacka Kurskiego, panią (Danutę) Holecką, panią kandydatkę Lewicy na prezydenta, przepraszam, lwicę prawicy, (Magdalenę) Ogórek".
- Przepraszam, już mi się wszystko pop... - kończy swoją wypowiedź Stuhr.
Stuhr nawiązuje do gestu, jaki posłanka PiS Joanna Lichocka pokazała w czwartek w Sejmie politykom opozycji. Sama posłanka tłumaczy, że nie wykonała wulgarnego gestu, a jedynie "przesuwała dwukrotnie palcem pod okiem". Do incydentu doszło po debacie poprzedzającej ponowne podjęcie przez Sejm decyzji o przekazaniu 2 mld złotych TVP, po tym jak Senat odrzucił tę propozycję apelując, aby 2 mld złotych przeznaczyć na onkologię.
Lichocka przekonywała w serii wpisów na Twitterze, że gest nie był wulgarny, a ona jedynie "przesuwał dwukrotnie palcem pod okiem". Twierdzi też, że wulgarny gest widać jedynie na pojedynczych klatkach, a nagrania wskazują, że jej wersja wydarzeń jest prawdziwa. W piątek przeprosiła jednak osoby, które poczuły się - wbrew jej intencjom - urażone wykonanym przez nią gestem.