Media

Pod naciskiem Rosji agencja zmieniła depeszę: "ZSRR i Niemcy nie byli sojusznikami"

Wiaczesław Mołotow i Joachim von Ribbentrop na dworcu w Berlinie w 1940 roku
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Agencja Prasowa AP zgodziła się z uwagami Rosji, która sprzeciwiła się nazwaniu "sojusznikami" Związku Radzieckiego i Niemiec w czasie drugiej wojny światowej. Wyjaśniając, że Pakt Ribbentrop-Mołotow nie był formalnym sojuszem AP dokonała zmiany we wcześniej opublikowanej depeszy.

O sprawie napisał w czwartek na swojej internetowej stronie izraelski dziennik "Haaretz".

Depesza, która ukazała się na początku miesiąca w mediach na całym świecie, w tym w "Haaretzu", dotyczyła ukraińskiego miasta, upamiętniającego 75. rocznicę zgładzenia jego żydowskiej społeczności. W środku artykułu znalazło się zdanie "w czerwcu 1941 r. Niemcy zaatakowały Związek Sowiecki, swojego byłego sojusznika".

W środę, dziesięć dni po opublikowaniu artykułu, AP poprawiła tekst. Agencja wyjaśniła, że ??pakt Ribbentrop-Mołotow, podpisany przez Moskwę i Berlin w przededniu II wojny światowej, nie sprawił, że Niemcy i ZSRR zostali sojusznikami.

Umowa podpisana 23 sierpnia 1939 roku formalnie była paktem o nieagresji, który obejmował także wytyczenie stref wpływów obu państw w Europie Wschodniej. Do strefy W strefie ZSRR znalazły się kraje bałtyckie i Finlandia, a w Polsce granica przebiegała wzdłuż linii rzek Narwii, Wisły i Sanu. Pakt został naruszony niecałe dwa lata później, kiedy Niemcy najechały Związek Radziecki w czerwcu 1941 r.

"Pakt ten nigdy oficjalnie nie został uznany za sojusz, a Niemcy w 1941 roku zaatakowały ZSRR. Związek Radziecki w koalicji z aliantami, w tym z Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami, walczył przez cztery lata, by pokonać nazistów" - brzmi poprawiony tekst.

Do "Haaretza" z prośbą o zmianę artykułu zwróciła się także bezpośrednio ambasada rosyjska. W wystosowanym liście sekretarz ambasady stwierdził, że fraza "były sojusznik" jest "żywym przykładem prób przepisania historii, wypaczenia prawdy". "ZSRR nigdy nie był sprzymierzeńcem nazistowskich Niemiec" - stwierdziła ambasada.

Dziennikarz izraelskiej gazety Ofer Aderet zauważa, że działania dyplomatyczne Rosji w tej kwestii przypominają podejście Polski w ostatnich latach do tematu II wojny światowej. "Polscy dyplomaci często zwracają się do mediów z całego świata, w tym także z Izraela, by do wszystkich odniesień do Auschwitz dodawano zwrot "niemiecki obóz zagłady", a także zwrot "okupowana Polska" w artykułach mówiących o Polsce w czasie wojny" - pisze Aderet.

Źródło: rp.pl/ Haaretz

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL