Reklama

Korespondent TVP rezygnuje. "Tuba propagandy"

Piotr Moszyński, wieloletni korespondent TVP, odmówił dalszej współpracy z telewizją. "Nie mam ochoty współpracować z tubą propagandową jednej partii" - tłumaczy.

Aktualizacja: 15.03.2016 22:10 Publikacja: 15.03.2016 21:57

Budynek TVP przy ul. Woronicza w Warszawie

Budynek TVP przy ul. Woronicza w Warszawie

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

Moszyński wysłał do szefa TAI Mariusza Pilisa odpowiedź w sprawie podpisania umowy. Treść wiadomości opublikował na swoim Facebooku. 

"Przyszedł czas, by podziękować za współpracę i poprosić, by kierowana przez Pana placówka więcej jej nie nawiązywała. Istotnie, nie widzę możliwości pojawiania się na antenie telewizji, która nie przestrzega podstawowych zasad zawodu dziennikarskiego i pozbywa się pracowników, którzy próbują się do tych zasad stosować wbrew naciskom przełożonych."- napisał dziennikarz.

Moszyński nawiązuje do zwolnienia wydawców TVP Info, którzy chcieli relacjonować demonstrację KOD-u. Z pracą pożegnały się: Izabela Leśkiewicz, Magdalena Siemiątkowska i Małgorzata Serafin. Czytaj więcej

"Krótko mówiąc, nie mam ochoty współpracować z tubą propagandową jednej partii, w dodatku - nawet jak na tubę - kierowaną tak niezręcznie i niefachowo." - tłumaczy dalej.

"W tych okolicznościach nie mogę niestety zakończyć listu życzeniami powodzenia. Proszę pozwolić, że zastąpię je życzeniami rychłego powrotu telewizji TVP Info do standardów europejskich. Wtedy moja współpraca z nią będzie znowu możliwa." - kończy Moszyński.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Śmierć ciężarnej w szpitalu w Warszawie. Kontrole instalacji gazów medycznych w stołecznych placówkach
Kraj
Paulina Florjanowicz: Polskie muzea straciły sporo obrazów i grafik już po wojnie
Warszawa
Znamy Słowa Roku 2025. Językoznawcy i internauci wybrali zwycięzców
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama