Reklama

Z badań sklepu Virtualo wynika, że piractwo to ogromna plaga rynku e-booków

Z badań internetowego sklepu Virtualo wynika, że jedna trzecia osób kupujących e-książki ściąga także ich nielegalne wersje.
Z badań sklepu Virtualo wynika, że piractwo to ogromna plaga rynku e-booków

Foto: Bloomberg

Virtualo zapytało o to prawie 1,9 tys. swoich klientów w ankiecie, jaką przeprowadziło razem z Instytutem GRAPE Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Pytani o skalę tego zjawiska czytelnicy e-booków deklarowali, że ich zdaniem z nielegalnych źródeł pobiera e-książki co drugi kupujący e-booki.

Trzy lata temu Biblioteka Analiz oszacowała, że rocznie piractwo e-booków (czyli np. udostępnianie ich chociażby przez platformę chomikuj.pl) pozbawia branżę ok. 250 mln zł. Virtualo szacuje tę kwotę znacznie niżej. – Nikt nie badał w Polsce wpływu piractwa e-booków na rynek, ale możemy teraz przyjąć, że mamy do czynienia z problemem o skali naszych rocznych obrotów, czyli 55–60 mln zł rocznie – mówił Robert Rybski, prezes Virtualo.pl, na debacie poświęconej piractwu e-booków.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama