fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Facebook skasował lajki?

123RF
To nie jest całkiem tak, jak myślicie. Polubienia nadal tam są.

Administratorzy facebookowych profili natknęli się dziś na niewielką, ale bardzo znaczącą zmianę – z administrowanych przez nich stron zniknęły liczniki polubień. Wchodzący na profil goście nie będą już od razu widzieć, ile osób lubi daną stronę, o ile nie wejdą przez wyszukiwarkę, w której nadal jeszcze można taką informację znaleźć. Liczba polubień jest widoczna jeszcze w zakładce „osoby które to lubią”. Interesujący jest fakt, że zmiana odbyła się w ciszy.

Facebook przez lata był oparty na „lajkach” – zarówno indywidualnych postów (i tu się nic nie zmiania), jak i profili. Głośno było o tym, gdy kolejne profile celebrytów przekraczały miliony (a nawet setki milionów) polubień, a i marki lubiły się chwalić liczbą fanów. Teraz najwyraźniej nie jest to już takie ważne.

Nie ma jednak powodów do alarmistycznych w tonie głosów, jakie pojawiały się w niektórych serwisach – polubienia bowiem nie zniknęły. Są nadal, tylko mniej widoczne. Straciły bowiem, zdaniem Facebooka, na znaczeniu. I fakt wyścigów na „lajki” już nie ma, a sam Facebook dość skutecznie radzi sobie już z tzw. farmami lajków.

Ta zmiana będzie jednak stanowiła pewne utrudnienie (minimalne) w pracy administratorów profili, gdy będą chcieli sprawdzać, ile mają polubień. Z drugiej strony, z własnego doświadczenia, jako administatora pewnego profilu wiem, że liczba fanów ma małe znacznie, jeżeli generują oni mało interakcji. Nic bowiem nie wynika z faktu, że strona ma 100 tys. polubień, jeżeli poszczególne posty mają po kilka-kilkanaście interakcji. Nie chodzi bowiem o liczbę fanów, tylko o to, czy tworzą oni aktywną społeczność. Dlatego dla wielu firm cenniejszy może być mały „fanklub”, który żyje niż duży, w którym nic się nie dzieje.

AKTUALIZACJA

Opisywane powyżej działanie Facebooka zostało cofnięte. Zapytamy czy był to test czy błąd w funkcjonowaniu platformy. Licznik  w każdym razie powrócił na swoje miejsce.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA