fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Prezes Qatar Airways: Superjumbo już nie wrócą

Bloomberg
Zdaniem prezesa Qatar Airways Akbara Al Bakera, dni operacji Airbusów A380 są policzone. —To efekt pandemii, ale i złego planowania. Te samoloty pojawiły się na rynku w nieodpowiednim momencie.

Akbar Al Baker nie ukrywa, że jego linia jest zdecydowana odstawić ostatnie 5 takich maszyn, które jeszcze ma w swojej flocie.

Airbus 380 jest bardzo lubiany przez pasażerów. Cichy, przestronny , a z zewnątrz robi ogromne wrażenie, bo jeśli patrzymy z poziomu ziemi wygląda jak wielopiętrowy budynek. Większość linii na świecie zdecydowała się jednak na odstawienie tych samolotów, bo niemożliwe jest w tej chwili zapełnienie ich pasażerami. Wśród nich jest np. Lufthansa i Air France. Ale niektórzy przewoźnicy planują ich powrót.

— Dla A380 nie ma już przyszłości. To był nieodpowiedni samolot na swoje czasy. Oczywiście, że pasażerowie go lubią, bo jest komfortowy. Cichy i przestronny. Ale dla linii, która operuje takimi maszynami, to wielki kłopot żeby utrzymać je w powietrzu — mówił Al Baker. Jego zdaniem po pandemii także i pasażerowie nie będą chcieli latać samolotami zabierającymi na pokład tak wielu pasażerów.

Qatar Airways mają 10 A380 w swojej flocie. Średnia ich wieku, to 5,8 lat , a najmłodszy linia odebrała 3 lata i 3 miesiące temu. Katarczycy podczas pandemii już odstawili 5 takich samolotów i nie ma ich w jakimkolwiek rozkładzie lotów. — Jeśli pandemia jeszcze potrwa, to pozostałych 5 czeka podobny los — powiedział Al Baker.

Nie wszystkie linie, które maja w swojej flocie takie samoloty są podobnego zdania. Prezes British Airways, Sean Doyle już zapowiedział, że przywróci A380. Podobnie chcą zrobić australijskie linie Qantas. Superjumbo latają już Emirates, dla który te supermaszyny stanowi połowę floty, więc nie bardzo mogą sobie pozwolić na luksus ich odstawienia. Przy tym jak ujawnił wcześniej prezes Emirates, Tim Clark 85 proc. zysków tego przewoźnika pochodzi właśnie z operowania A380. We wcześniejszych wypowiedziach podkreślał, że rzeczywiście nie ma sensu kupować kilku A380, bo wtedy z finansowego punktu widzenia nie ma to sensu.

Kiedy w roku 2007 A380 był wprowadzany na rynek Qatar Airways były jeszcze mało znaczącym przewoźnikiem i głównie miały w swojej flocie Boeingi. Teraz swoją flotę długiego zasięgu opierają na A350 i Boeingach 787.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA