fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Silniki z USA dla chińskich C919

Bloomberg
Administracja Trumpa zezwoliła w Wielkim Tygodniu koncernowi General Electric dostarczać silniki do nowego chińskiego samolotu pasażerskiego C919 firmy COMAC — podała rzeczniczka GE

Na początku roku władze USA zastanawiały się, czy zgodzić się na wniosek GE o wydanie licencji na eksport silników spółki z Safranem CFM, LEAP-1C do wąskokadłubowych samolotów pasażerskich produkowanych przez konglomerat COMAC. Maszyna ma wejść do eksploatacji w 2021 r. Resort handlu, który wydaje takie licencje, nie chciał wypowiadać się, bo nie może odnosić się do pojedynczych wniosków. Biały Dom także odmówił komentarza. — Otrzymaliśmy powiadomienie, że GA Aviation dostał zgodę na licencję na silniki do C919 — powiedziała Reuterowi rzeczniczka GE.

W lutym doszło jednak do ingerencji Donalda Trumpa, który skrytykował propozycje, by amerykańskim firmom zabronić dostaw silników i innych komponentów chińskiemu przemysłowi lotniczemu. „Chcę, by Chiny kupowały nasze silniki do odrzutowców, najlepsze na świecie. Chcę UŁATWIAĆ robienie interesów ze Stanami, nie utrudniać. Każdy w mojej administracji został o tym poinstruowany, bez wymówek" — napisał 18 lutego na Twitterze. Następnie pomniejszał znaczenie bezpieczeństwa narodowego. — Nie poświęcimy naszych firm używając fałszywego określenia bezpieczeństwa narodowego. To ma być realne bezpieczeństwo narodowe. I myślę, że ludzie dali się wprowadzić w błąd — powiedział później dziennikarzom.

GE miał licencje na eksport silników LEAP od 2014 r., ostatni raz dostał taką w marcu 2019, gdy trwały prace nad C919 i samolot zaczął wykonywać próbne loty. Takie licencje są zwykle ważne przez 4 lata, ustalają ilość i wartość dostaw.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA