fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Lufthansa cofa się o 50 lat. Wielka redukcja floty

Bloomberg
Zarząd Lufthansy przekazał załodze, że sytuacja na rynku zmusza przewoźnika do głębszych cięć, niż wcześniej planowano. Dojdzie do kolejnych wyłączeń samolotów z operacji oraz zmniejszenia powierzchni biurowej.

Tydzień temu przewoźnik poinformował o stratach w III kwartale sięgających 1,26 mld euro.

Jeszcze przed wybuchem pandemii COVID-19 flota Lufthansy miała liczyć 423 samoloty. Latem zdecydowano, że jest to o 150 maszyn za dużo. W poniedziałek, 26 października przewoźnik poinformował zespół o konieczności wyłączenia następnych 125 maszyn. Czyli tej zimy (sezon zimowy w lotnictwie na naszej półkuli zaczyna się 26 października) Lufthansa będzie operowała 148 samolotami. To dokładnie tyle, ile miała w swojej flocie 50 lat temu.

Wcześniej Niemcy zamierzali zmniejszyć flotę wstępnie o 126 maszyn, potem na początku października o kolejne 24. 26 października okazało się, że jest to nadal za dużo. — Niestety jest tak, że zima w lotnictwie okazała się znacznie większym wyzwaniem, niż to wcześniej prognozowaliśmy. Wprawdzie zdołaliśmy już zmniejszyć straty gotówki z miliona euro na godzinę do „zaledwie” miliona euro co dwie godziny. Niestety to nie zmieniło naszej dramatycznej sytuacji — mówił prezes Grupy Lufthansa, Carsten Spohr cytowany przez Bloomberga.

Jednocześnie Lufthansa poinformowała, że wchodzący w skład Grupy LH niskokosztowy Eurowings zrezygnuje ze swoich biur w Duesseldorfie, a sama Lufthansa znacznie ograniczy korzystanie z powierzchni biurowej w centrali we Frankfurcie, gdzie większość budynków zostanie wyłączona z eksploatacji. Niemcy zamierzają tej zimy wykorzystywać jedynie naj nowsze maszyny, które też są najbardziej ekonomiczne – będą to zapewne Airbusy 320 i 321 neo oraz konkurencyjne wobec Dreamlinerów Airbusy 350 XWB.

Te decyzje są konsekwencją ograniczenia w zimowym rozkładzie Lufthansy, o czym Niemcy komunikowali w ostatnim tygodniu, czyli o zmniejszeniu oferowania do 25 proc. Dla porównania Air France zamierza oferować tej zimy 43 proc. wcześniejszego rozkładu, KLM – 46 proc., a LOT 28 proc — jak wynika z danych Eurocontrol. Zimowy spadek popytu zresztą wyjątkowo głęboko dotknął całą grupę LH Austrian Airlines operują w tej chwili na 14 proc. siatki, Swiss na 10 proc., a Brussels Airlines jedynie na 5 proc. siatki. 

Zarząd Lufthansy nadal negocjuje ze związkami zawodowymi kolejne cięcia kosztów i narzeka, że postęp w rozmowach zwłaszcza z pilotami i personelem pokładowym jest niewystarczający. Latem Lufthansa otrzymała pomoc publiczną w wysokości 9 mld euro. W tej chwili przewoźnik ma rezerwy w gotówce w wysokości 10 mld euro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA