fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Linia lotnicza ponownie zawiesiła loty. Z winy pasażerów

Bloomberg
Indonezyjski przewoźnik tylko tydzień wytrzymał z pasażerami, którzy nie chcieli przestrzegać środków bezpieczeństwa przed koronawirusem.

Lion Air, indonezyjski przewoźnik lotniczy, tydzień temu wznowił loty krajowe na normalnym poziomie. Jednak wystarczyło kilka dni, by firma postanowiła z powrotem je zawiesić, jak podkreślono w komunikacie prasowym, szczególnie w trosce o bezpieczeństwo załóg podkładowych, ryzykujących zdrowiem w kontaktach z pasażerami.

Przewoźnik wprost stwierdził, że wielu pasażerów nie można było w ogóle wpuścić na pokład samolotów, gdyż na lotniskach zjawiali się bez dokumentów wymaganych miejscowymi regulacjami prawnymi mającymi na celu hamowanie infekcji. Jednak problemy były także na poziomie dystansowania społecznego już na pokładzie samolotów.

- Lion Air Group wspiera rząd w wysiłkach mających na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez aktywne uczestnictwo w implementacji ustalonych procedur – informował przewoźnik 3 czerwca, w cytowanym przez CNN komunikacie.

Firma, do której należą też linie Batik Air i Wings Air, zadbała o to, by na pokładach jej samolotów zablokowano środkowe siedzenia, przygotował specjalne procedury czyszczenia po każdym locie oraz procedury wymiany filtrów HEPA w samolotach, w których zdarzyłby się przypadek podejrzenia przewiezienia zarażonego pasażera. To wszystko okazało się jednak zbyt mało, w zderzeniu z niesfornością pasażerów.

Lion Air Group zawiesiła też połączenia międzynarodowe. Na razie brak jest informacji o tym, czy loty będą przełożone, przewoźnik uniemożliwił dokonywanie rezerwacji, ale pasażerom oferowany jest zwrot pieniędzy za bilety.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA