fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Boeing ma problem z instalacją elektryczną w MAX-ach

Bloomberg
Boeing i urząd lotnictwa FAA potwierdziły, że badają problem okablowania w samolotach B737 MAX, który mógłby doprowadzić do zwarcia w instalacji elektrycznej.

Rzecznik koncernu Gordon Johndroe powiedział, że producent samolotów „wychwycił tę kwestię w ramach dokładnego procesu i pracujemy z FAA nad sporządzeniem odpowiedniej analizy. Byłoby przedwczesne spekulowanie, czy ta analiza doprowadzi do jakichkolwiek zmian projektowych” — cytuje Reuter.

„New York Times” poinformował, że Boeing sprawdza, czy dwie wiązki okablowania nie znajdują się zbyt blisko siebie, co mogłoby doprowadzić do zwarcia w instalacji i ostatecznie spowodować katastrofę, gdyby piloci nie zareagowali odpowiednio.

FAA oświadczył w komunikacie z 5 stycznia, że razem z firmą „analizujemy pewne ustalenia z niedawnego przeglądu proponowanych modyfikacji z B737 MAX” Urząd dodał, że „zapewni, aby zostały rozwiązane wszelkie kwestie związane z bezpieczeństwem stwierdzone w tej procedurze”.

Boeing pracuje obecnie nad zaprojektowaniem odrębnych wiązek przewodów instalacji elektrycznej, jeśli okaże się to konieczne i prowadzi szeroką analizę, aby ustalić, czy w realnych warunkach mogłoby dojść do ujawnienia się tej wady w instalacji — stwierdził przedstawiciel koncernu. Jego zdaniem, jednym z możliwych rozwiązań zabezpieczających przed zwarciem jest ekranowanie, izolowanie przewodów lub instalowanie automatycznych wyłączników.

Kwestia okablowania w MAX-ach może opóźnić ich powrót do pracy. Urząd lotnictwa nie zatwierdzi ich powrotu przynajmniej do lutego, a może nawet zrobi to jeszcze później. Kwestię okablowania uznał za potencjalnie o katastrofalnych skutkach.

Przedstawiciele urzędów lotnictwa, amerykańskiego FAA i europejskiego EASA mają udać się w tym tygodniu do stanu Iowa, aby przejrzeć audyt dokumentacji oprogramowania MAX-ów, którego Boeing nie skończył, następnie spotkają się w Seattle, a w następnym weekendzie wrócą do zakładów Rockwell Collins w Cedar Rapirs, Iowa, aby zapoznać się z audytem. FAA polecił Boeingowi w grudniu dokończyć audyt oprogramowania.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA