Lotnictwo

Dreamliner poleci na biopaliwach

fot. boeing.com
Swój rejs z San Francisco do Zurichu amerykańska linia United wykona 14 września Dreamlinerem B787 napędzanym paliwem, w którego składzie jest 30 proc. biopaliwa wyprodukowanego z ziarna oleistego - gorczycy, która jest sadzona na polach w ramach płodozmianu.

Lądowanie w Zurichu spodziewane jest na południe 15 września.

Producentem nowego paliwa lotniczego jest rafineria należąca do AltAir Fuels, którą w marcu 2018 roku wykupiło World Energy. Producentem gorczycy — kanadyjska Agrisoma Biosciences, jeden z największych dostawców tego ziarna na świecie. To właśnie Agrisoma zwróciła się do United i World Energy, aby wspólnie przeprowadzić eksperyment na lotach przez Atlantyk.

Rejs z San Fracisco do Zurichu trwa 11 godzin i ma być najdłuższym lotem komercyjnym, który został wykorzystany na trasie atlantyckiej do eksperymentu z biopaliwami. Producentem silników lotniczych na biopaliwo jest General Electric.

Nie jest to jednak pierwszy taki eksperyment. Na biopaliwach latały już samoloty australijskiego Qantasa, dostawcą też były Agrisoma i World Energy, a rejsy były nawet dłuższe - bo lot z Los Angeles do Melbourne trwa 15 godzin.

Prezes Agrisomy, Steve Fabjanski uważa, że paliwa alternatywne w lotnictwie komercyjnym mają wielką przyszłość. Ujawnił, że jego firma współpracuje już z rolnikami w Ameryce Północnej, Południowej, Australii i Europie i namawia ich na zwiększenie produkcji. W 2017 roku zbiory gorczycy pozwoliły na wyprodukowanie 100 mln litrów paliwa lotniczego. W tym roku powierzchnia upraw podwoiła się. I ma rosnąć w kolejnych latach. Zdaniem Fabjanskiego dzisiaj w sytuacji, kiedy baryłka lotniczej benzyny kosztuje 90 dol., domieszanie do niej biopaliw znacząco obniży koszty operacyjne linii lotniczych. Wydatki na paliwo stanowią w tej chwili ok. 30 proc. wszystkich kosztów przewoźników.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL