fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

NRA: wytyczne sterylizacji wyrobów medycznych dla szpitala muszą być inne niż dla salonu tatuażu

AdobeStock
Wytyczne sterylizacji wyrobów medycznych dla szpitala muszą być inne niż dla salonu tatuażu – zauważa Naczelna Rada Lekarska.

Sterylizacja narzędzi chirurgicznych w wielkich, zautomatyzowanych autoklawach na blokach operacyjnych szpitali nie może podlegać takim samym zasadom jak w małych urządzeniach sterylizujących w salonach kosmetycznych czy tatuażu. Takie uwagi do projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań sanitarno-higienicznych przy świadczeniu usług fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu i odnowy biologicznej przekazała resortowi zdrowia Naczelna Rada Lekarska.

Medycy tłumaczą, że projekt zawiera rozwiązania zawarte w szeroko krytykowanych przez samorząd lekarski „Ogólnych wytycznych dla wszystkich podmiotów wykonujących procesy dekontaminacji, w tym sterylizacji wyrobów przy udzielaniu świadczeń, podczas których może dojść do zakażenia" z 2017 r.

Zostały one określone jako otwarty standard według definicji Komisji Europejskiej z 2004 r., mimo że nie spełniają podstawowych elementów definicji.

Otwarte wytyczne zawierają wymogi nieproporcjonalne dla małych podmiotów. Chodzi m.in. o obowiązek wykonywania próby biologicznej przy każdym wsadzie sterylizowanego materiału. „Współczesne autoklawy oparte są na procesach zautomatyzowanych i wykrywają parametry krytyczne, nawet gdy nie zapisują ich w formie wydruku czy transmisji do pliku" – tłumaczy NRL. Nieproporcjonalny do zagrożenia ma być też obowiązek stosowania wskaźnika biologicznego nie rzadziej niż raz w tygodniu.

Projektodawca powinien uwzględnić, że adresatami projektu są niewielkie podmioty gospodarcze.

Projekt miał uderzać przede wszystkim w salony kosmetyki, pielęgnacji paznokci czy tatuażu, które nie stosują się do zasad higieny. Jak tłumaczył główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas, chodziło o wyeliminowanie tzw. wysp manikiuru w centrach handlowych, które często pozbawione są nawet dostępu do bieżącej wody. GIS chodzi o bezpieczeństwo pacjenta i zapobieganie zakażeniom, jeśli jednak nie zmieni projektowanych przepisów, może niechcący wylać dziecko z kąpielą.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA