fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Harmonogram działań na rzecz poprawy sytuacji pielęgniarek i położnych

123RF
Harmonogram działań na rzecz poprawy sytuacji pielęgniarek i położnych określi wieloletnią politykę państwa na rzecz tych zawodów.

Wsparcie ze strony zawodów pomocniczych, wzmocnienie kształcenia przed- i podyplomowego, odpowiednie określenie ról i kompetencji, regulacja wynagrodzeń i dni wolnych – takie punkty znajdą się w dokumencie „Polityka wieloletnia państwa na rzecz pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce" (z uwzględnieniem etapów prac zainicjowanych w 2018 r.). Polityka wieloletnia znalazła się w wykazie prac legislacyjnych rządu.

Dokument, który zyskał rangę rządowego na mocy porozumienia pielęgniarek z ministrem zdrowia z 9 lipca 2018 r., zawiera kierunki działań dla poprawy sytuacji i wzmocnienia polskiego pielęgniarstwa i położnictwa, z uwzględnieniem w szczególności wysokiej jakości, bezpieczeństwa i optymalizacji dostępności do świadczeń zdrowotnych udzielanych przez tę grupę zawodową. Jak podkreśla ustawodawca, to pierwszy dokument o charakterze planistycznym poświęcony jednej z najważniejszych i najliczniej reprezentowanych profesji udzielających świadczeń zdrowotnych w systemie.

– Cieszymy się, że po polityce lekowej państwa swojej polityki doczekały się także pielęgniarki i położne. Zależało nam, by wynik prac ministerialnego zespołu ds. strategii uzyskał rangę dokumentu rządowego, by mieć pewność, że jego założenia na pewno wejdą w życie – mówi Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP). – To sprawi, że jego założenia będą realizowane także przez kolejną ekipę rządzącą. W przypadku dokumentu podpisanego przez ministra zdrowia moglibyśmy usłyszeć, że kolejnej władzy to nie obowiązuje – dodaje Krystyna Ptok.

Dokument ma zakładać m.in. zwiększenie liczby studentów na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo, poprawę jakości i zmiany w systemie kształcenia, rozwój badań naukowych w pielęgniarstwie, poprawę warunków pracy oraz wprowadzenie do systemu opieki zdrowotnej profesji współuczestniczącej w bezpośredniej opiece nad pacjentem.

Zdaniem Krystyny Ptok jednym z najważniejszych punktów w obecnej sytuacji braku pielęgniarek jest wypracowanie mechanizmów motywujących podmioty lecznicze mające umowę z NFZ do określenia minimalnych norm zatrudniania i wprowadzania zachęt pozapłacowych.

– Musimy myśleć perspektywicznie, zwłaszcza w sytuacji, gdy np. Niemcy przyznają pielęgniarkom premię tylko za to, że przyprowadzi do pracy koleżankę, która zdecyduje się na zatrudnienie. A przy szpitalach powstają żłobki i przedszkola, w których na czas pracy można zostawić dziecko – pokreśla Krystyna Ptok. Przewodnicząca OZZPiP uważa, że w tworzenie zachęt pozapłacowych obok pracodawców powinny włączyć się także organy założycielskie.

– Jeśli personelu szuka szpital powiatowy, starości powinni się zastanowić np. nad darmowym mieszkaniem dla pielęgniarki, która zdecyduje się podjąć pracę w ich szpitalu. Skoro sieci supermarketów walczą o pracowników dodatkowymi zachętami, tym bardziej powinni to robić pracodawcy ochrony zdrowia. Inaczej przegrają z pracodawcami z zagranicy – podkreśla Ptok.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA