Reklama

Śluby LGBT z błogosławieństwem polskiego państwa

MSWiA zarejestrowało kościół, w którym można zawrzeć małżeństwa jednopłciowe. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Aktualizacja: 16.03.2020 06:40 Publikacja: 15.03.2020 19:15

Śluby LGBT z błogosławieństwem polskiego państwa

Foto: AdobeStock

– Wierzymy w to, że nauka jest elementem, który musimy uznawać w naszej doktrynie. Nauka nie odrzuca kwestii zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, choć nie jest w stanie tego potwierdzić. Za to mówi wyraźnie, że istnieje coś takiego, jak tożsamość seksualna. Nie możemy oszukiwać rzeczywistości – mówi ks. Tomasz Puchalski. Jest jednym z duszpasterzy Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce. To najnowsza wspólnota uznana przez państwo.

W styczniu została wpisana do prowadzonego przez MSWiA rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych. Lista liczy ponad 170 pozycji, z czego część wspólnot jest nieaktywna. Reformowany Kościół Katolicki jest w tej grupie prawdopodobnie jedyną denominacją chrześcijańską, błogosławiącą małżeństwa jednopłciowe.

W dodatku trzeba uznać go za konserwatywny, bo jego nauczanie mieści się w nurcie starokatolicyzmu. Odrzuca reformację i przyjmuje wiarę Kościoła pierwszego tysiąclecia. Choć nie zgadza się z Kościołem rzymskokatolickim w kwestii prymatu papieskiego, szanuje papieży jako biskupów Rzymu.

Jak to więc możliwe, że błogosławi małżeństwa lesbijskie i gejowskie? – Punktem wyjścia jest dla nas chrześcijańska nauka o Trójcy Świętej. Mówi ona, że istnieje jeden Bóg w trzech osobach. Każda jest inna, ale dzielą ze sobą bóstwo. Jeśli jako ludzie jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, to jesteśmy tak jak on osobami. Istnieje więc jedna ludzkość, która składa się z wielu osób, które są sobie równe, tak jak osoby w Trójcy Świętej. Nie możemy nikogo dyskryminować, bo ma inną tożsamość – tłumaczy ks. Tomasz Puchalski.

Dodaje, że Kościół przyjmuje restrykcyjną zasadę nieudzielania małżeństwa osobom spoza wspólnoty, więc sakramentów jednopłciowych w jego historii było tylko kilka. Zaznacza, że mimo uznania Kościoła przez państwo małżeństwa, nawet te dwupłciowe, nie rodzą żadnych skutków cywilnoprawnych.

Reklama
Reklama

Jednak i tak rejestracja takiej wspólnoty przez konserwatywny rząd może zaskakiwać. Szczególnie że duchowni Kościoła odprawiają msze przed marszami równości w Poznaniu i Zielonej Górze.

Gdy latem ubiegłego roku nabożeństwo przed paradą w Warszawie odprawił Szymon Niemiec, inny duchowny spoza Kościoła katolickiego znany z otwartości na LGBT, politycy PiS mówili o parodii mszy, a Episkopat wydał oświadczenie, że „wydarzenia te mają znamiona bluźnierstwa".

Dlaczego doszło więc do rejestracji? Na to pytanie nie odpowiedziało nam MSWiA. Wyjaśniło za to "Rzeczpospolitej", że "związki małżeńskie zawarte w Reformowanym Kościele Katolickim nie wywołują żadnych skutków cywilno-prawnych". "Nie można ich uznać za ślub cywilny na gruncie polskiego prawa. Nie ma ustawy, a także umowy między Rządem RP a Reformowanym Kościołem Katolickim, która by na to pozwalała" - napisało nam ministerstwo

- Urzędnicy nie mieli większego pola manewru, skoro Kościół nie łamie prawa i spełnia kryteria do rejestracji. Przedstawił grubo ponad 100 wymaganych przez prawo podpisów wnioskodawców – mówi anonimowo osoba znająca kulisy sprawy. – To poważna, poukładana wspólnota, prowadząca rzeczywistą działalność duszpasterską. A na te elementy ministerstwo jest szczególnie wyczulone od czasu próby zarejestrowania  Kościoła Latającego Potwora Spaghetti – dodaje.

Ks. Puchalski mówi, że Kościół działa w Polsce od 2007 roku, a „wszystko zaczęło się od grupy ludzi, którzy szukali przestrzeni do przeżywania swojej wiary". Wspomina, że nawiązali kontakt z amerykańskimi biskupami starokatolickimi. Zwierzchnikiem Kościoła jest Francis Krebs, biskup przewodniczący Ekumenicznej Wspólnoty Katolickiej.

Kościół ma wspólnoty w siedmiu miastach, z czego największą w Poznaniu, liczącą około 30 osób. – Dość szybko się rozwijamy – twierdzi ks. Puchalski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama