fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Książki

Sztuka czy akcje

„Rynek sztuki w Polsce” Monika Bryl, PWN
materiały prasowe
Jak ulokować swoje oszczędności – kupując obraz czy akcje? – Mnie tam obrazy ze ścian nie spadają – skomentował kolekcjoner spadki na giełdzie.
Czy warto więc inwestować w dzieła sztuki? Obie lokaty mają tyle wad, ile zalet, ale w powszechnym przekonaniu ceny dzieł sztuki są tak wysokie, że na ich kupno pozwolić sobie mogą tylko najbogatsi. – To mit, który należy obalić – mówi Monika Bryl, autorka wydanej przez PWN książki „Rynek sztuki w Polsce. Poradnik dla kolekcjonerów i inwestorów". I podkreśla, że ceny antyków i dzieł sztuki na naszym rynku zaczynają się już od kilkuset złotych. Ważne, aby rozpoczynając kolekcjonerską przygodę poznać, jakie dzieła są w obrocie, jak się je wycenia i mechanizmy rządzące rynkiem antykwarycznym. Lepiej kupić i żałować niż żałować, że się nie kupiło – przekonuje autorka książki. I zapewnia: – Zdolność odróżniania kiczu, falsyfikatów czy szlachetnej patyny od zwykłego brudu przychodzi później wraz z doświadczeniem, gdy inwestor staje się kolekcjonerem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA