fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Numer 112 nie działa

System miał gwarantować niezawodność i bezpieczeństwo.
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
W ubiegłym roku ogólnopolski numer alarmowy nie działał aż 167 godzin i 27 minut.

Policja, która jest operatorem sieci, żąda kar od Exatela – państwowej spółki, która jest odpowiedzialna za łączność systemu. Wskaźnik awarii jest bardzo wysoki – system zakładał bowiem awaryjność na poziomie ok. 52 minut. Rocznie.

112 to nie jest zwykły numer telefonu. Sieć teleinformatyczna (Ogólnopolska Sieć Teleinformatyczna 112), do której podłączone są wszystkie jednostki policji i Państwowej Straży Pożarnej, 45 dyspozytorni Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz 17 wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego – w sumie obejmuje infrastrukturę ponad 900 lokalizacji.

OST 112 utworzona została przez Centrum Projektów Informatycznych MSWiA na potrzeby obsługi numerów alarmowych. Korzystają z niej organy administracji państwowej do komunikacji, transmisji danych i wideo. Sieć umożliwia zlokalizowanie miejsca, skąd zostało wykonane połączenie, oraz danych o abonencie. Awarie numeru 112, który musi działać całą dobę przez wszystkie dni roku, nie powinny się zdarzać. Możliwość natychmiastowego połączenia się z dyżurnym, który decyduje, gdzie i jakie służby wysłać na miejsce wypadku, niejednokrotnie decyduje o ludzkim życiu.

Według informacji KG Policji przerwy spowodowane były awariami? ła?czy utrzymywanych przez dostawce? (Exatel) oraz awariami? systemów zasilania. A sieć jest stosunkowo nowa – działa od 2012 r. Od listopada 2014 r. umowę z MSWiA na łączność numeru ma Exatel – spółka, która jeszcze do marca tego roku należała do PGE, ale wykupił ją kilka miesięcy temu Skarb Państwa. Sieć została zbudowana przez firmę ATM w oparciu o łącza teletransmisyjne Telekomunikacji Polskiej i Exatela, które posiadały własne sieci światłowodowe. Kosztowała ok. 149 mln zł brutto (bez usług łączności, które są przedmiotem umowy z MSWiA z 2014 r.). System ma gwarantować niezawodność i bezpieczeństwo.

Spółka Exatel (dziś podlega MON) jest ostatnią państwową spółką posiadającą sieć światłowodową (20 tys. km); druga, która ma własny światłowód, to prywatny już Orange (kiedyś TP SA).

Piotr Mierzwiński, rzecznik Exatela, podkreśla, że „167 godzin 27 minut przerw w dostępie do OST 112 nie odnosi się tylko do usług świadczonych przez Exatel". Spółka odpowiada wyłącznie za łączność systemu, ale nie za zasilanie, a to jeden z powodów awarii. – Roczna wartość na poziomie 52 minut i 56 sekund nie ma odzwierciedlenia w zapisach umowy pomiędzy naszą firmą a MSWiA – mówi Mierzwiński. Nieoficjalnie wiadomo, że duża awaryjność systemu to efekt nieprzewidzianych zdarzeń, m.in. przecięcia światłowodu podczas robót drogowych.

Umowa pomiędzy Exatelem a MSWiA jest objęta tajemnicą. Spółka nie chce podać wysokości kar nałożonych w wyniku niewywiązywania się z umowy. – Nie jesteśmy upoważnieni do podawania ich wartości. Jednak wszelkie powstałe w ramach realizacji projektu OST 112 zobowiązania są na bieżąco regulowane – zapewnia rzecznik spółki.

Ile było awarii systemu w tym roku i ubiegłym? Jak podaje nam Robert Opas z KGP, do połowy roku wartość awarii numeru 112 wyniosła 14 godzin i 32 minuty zamiast planowanych 52 minut i 56 sekund.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: i.kacprzak@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA