Reklama
Rozwiń
Reklama

USA - Polska: Skok w nowoczesność

W najbliższych latach wydamy ok. 30 mld zł na amerykańskie uzbrojenie. To cena bezpieczeństwa.

Aktualizacja: 14.06.2019 06:42 Publikacja: 13.06.2019 21:00

USA - Polska: Skok w nowoczesność

Foto: defense.gov/ Staff Sgt. Madelyn Brown

Zaledwie kilka miesięcy minęło od czasu, gdy Andrzej Duda obiecał prezydentowi USA Fort Trump – i mamy efekty. Nowej bazy co prawda nie ma, chociaż ciągle o tym się mówi w kręgach rządowych, ale jest deklaracja poważnego wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Z podpisanej w Waszyngtonie deklaracji wynika, że o 1000 żołnierzy zwiększy się ten kontyngent. Teraz stacjonuje u nas ok. 4,5 tys. wojskowych zza oceanu. Deklaracja obejmuje też m.in. plan tworzenia dowództwa dywizji wojsk amerykańskich w Poznaniu, utworzenia Centrum Szkolenia Bojowego w Drawsku Pomorskim, budowy infrastruktury lotniskowej i stworzenia bazy maszyn bezzałogowych.

Polska ma zapewnić i utrzymywać „wspólnie uzgodnioną infrastrukturę", bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych. Jak pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej", na nową infrastrukturę, czyli np. koszary, przeznaczy w ciągu kilku lat ok. 2 mld dolarów. Jednak w czasie waszyngtońskiego spotkania prezydenci o tym nie wspominali.

Foto: Rzeczpospolita

Andrzej Duda ocenił, że podpisana deklaracja „przenosi nas do innej epoki". Trump chwalił Polskę za to, że zwiększa do 2 proc. PKB wydatki na obronność. I dodał, że Polska zadeklarowała chęć kupienia od USA 32 myśliwców F-35. Samoloty takie przeleciały nad Białym Domem.

Reklama
Reklama

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, ocenił, że plan USA pokazuje silne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w kwestię bezpieczeństwa w Europie i świadczy o sile więzi transatlantyckiej.

Liczba wojsk amerykańskich w Polsce wzrasta od czasu agresji Rosji na Ukrainę. Stacjonują one w kilkunastu miejscach, a w Redzikowie powstaje baza rakietowa.

Ścisłą współpracę z USA pieczętują zakupy amerykańskiego uzbrojenia. Wiosną ubiegłego roku został podpisany największy w historii Sił Zbrojnych kontrakt na zakup patriotów, wart 17 mld zł. Takie zestawy powinny trafić do Polski w połowie przyszłej dekady. W pierwszej fazie budowy tarczy powietrznej średniego zasięgu pozyskamy dwie baterie (16 wyrzutni) uzbrojone w nowoczesne pociski kierowane.

W tym roku MON za ok. 1,5 mld zł zamówił w USA dalekosiężny amerykański system rakietowy HIMARS. Jego precyzyjne pociski mogą niszczyć np. centra dowodzenia z dystansu 300 km. Mają one trafić do Polski do 2023 r.

Teraz staramy się o zakup 32 myśliwców piątej generacji o ograniczonej wykrywalności. Ten zakup jest konieczny, bo niebawem siły powietrzne muszą wycofać posowieckie maszyny Su-22 i MiG-29. Koszt tego skoku w nowoczesność szacowany jest na 5 mld dolarów.

O ile jednak polski przemysł może skorzystać z zakupu systemów rakietowych – chociaż nie ma pewności, w jakim zakresie, bo rozmowy offsetowe trwają – o tyle pod znakiem zapytania jest wciąż program zakupu samolotów F-35. Andrzej Kiński, analityk rynku zbrojeniowego, uważa, że nie ma raczej szans, abyśmy mogli włączyć się w tym przypadku w programy współpracy przemysłowej.

Reklama
Reklama

Z naszych szacunków wynika, że w najbliższej dekadzie możemy wydać na amerykański sprzęt co najmniej 30 mld zł. Środki będą pochodziły wyłącznie z budżetu MON. Na razie nie ma mowy o specustawie na zakup samolotów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama