fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Obserwatorium długie na miliony kilometrów

NASA
ESA wystrzeli w przestrzeń kosmiczną urządzenie do wykrywania fal grawitacyjnych. Ma być milion razy większe niż amerykańskie LIGO.
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przyspieszy rozpoczęcie misji komicznego obserwatorium fal grawitacyjnych. Zespół trzech sond miał wystartować w przestrzeń w 2034 r., teraz mówi się o roku 2029. Urządzenie ma działać podobnie jak interferometry laserowe na Ziemi, np. LIGO, który jako pierwszy zarejestrował fale grawitacyjne. Interferometry wysyłają dwie wiązki laserowe i mierzą czas, jaki upłynął od ich startu do powrotu. Jeżeli jedna przybyła do mety szybciej, znaczy to, że przez urządzenie przeszła grawitacyjna zmarszczka.
Interferometr LISA będzie czulszy niż LIGO – bo większy. Ramiona tego ostatniego mają kilka kilometrów długości. Ramiona jego kosmicznego brata rozciągną się na... 5 mln km. Koszt misji to miliard euro. LISA będzie miała trzy ramiona (uformują trójkąt równoboczny). Kolejna różnica jest taka, że interferometr naziemny jest podatny na zakłócenia, działaniu LIGO wchodził w paradę wyrąb pobliskiego lasu. W pracy podobnego urządzenia we Włoszech przeszkadzały fale morskie. W kosmosie nie ma morza, lasu ani drwali i jest to plus takiej lokalizacji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA