fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

"Najgorsze, że nie wiadomo co dziś robi ksiądz Stanisław S."

Fot. Shutterstock
- Lektura materiałów zgromadzonych przez prokuraturę jest porażająca, nie jestem w stanie zacytować choćby zdania z zeznań tych dzieci. Dotykanie miejsc intymnych, było najdelikatniejszym – jeśli mogę tak powiedzieć – czynem dokonanym przez księdza Stanisława S. – mówi Tomasz Krzyżak, autor tekstu "Wszystkie ofiary księdza Stanisława S." opublikowanego w "Rzeczpospolitej". Jak ustalili śledczy, znany radomski ksiądz, harcerz i karateka przez lata wykorzystywał seksualnie dzieci. Najmłodsza ofiara miała 9 lat, najstarsza 12. Do wykorzystywania seksualnego dochodziło w mieszkaniu księdza, a także podczas obozów harcerskich i sportowych, które organizował. - Dziś ksiądz S. nie odprawia mszy, nie jest w żadnej parafii, mieszka gdzieś w prywatnym mieszkaniu. I nie wiemy co robi. A powinien być chyba pod kuratelą władz kościelnych – mówi Tomasz Krzyżak.

"Rzecz W Tym" – 24 lutego 2021 r. Prowadzi Cezary Szymanek.

Źródło: podcasty.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA