Najnowsze dane mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych jest w Polsce 1 929 osób - to o jedna mniej niż w poprzednim raporcie. 71 osób wymaga respiratora (o dwie mniej niż dzień wcześniej).
104 167 osób zostało objętych kwarantanną, a 9 566 nadzorem epidemiologicznym. Od początku epidemii wyzdrowiało 36 877 pacjentów.
W niedzielnym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie nowym koronawirusem u kolejnych 624 osób.
Nowe przypadki dotyczą wszystkich województw: małopolskiego (175), śląskiego (98), wielkopolskiego (64), mazowieckiego (53), pomorskiego (48), podkarpackiego (37), łódzkiego (31), lubuskiego (26), dolnośląskiego (18), lubelskiego (17), kujawsko-pomorskiego (12), zachodniopomorskiego (11), podlaskiego (8), świętokrzyskiego (8), opolskiego (7) i warmińsko-mazurskiego (6).
"Z przykrością informujemy o śmierci 2 osób zakażonych koronawirusem (wiek-płeć, miejsce zgonu): 84-K Łańcut, 80-M Racibórz. Jedna osoba miała choroby współistniejące" - przekazał resort zdrowia.
Łącznie od początku epidemii zakaziło się w Polsce 52 410 pacjentów. Zmarło 1 809 osób.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.