Najnowsze dane mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych jest w Polsce 1 930 osób - to dwie więcej niż poprzedniej doby. 73 osoby wymagają respiratora (o jedna mniej niż dzień wcześniej).
105 795 osób zostało objętych kwarantanną, a 9 227 nadzorem epidemiologicznym. Od początku epidemii wyzdrowiało 36 691 pacjentów.
W sobotnim komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie nowym koronawirusem u kolejnych 843 osób. Był to najwyższy dobowy wynik od początku epidemii.
Nowe przypadki dotyczą wszystkich województw: śląskiego (149), małopolskiego (108), mazowieckiego (81), wielkopolskiego (63), pomorskiego (40), warmińsko-mazurskiego (30), podkarpackiego (28), łódzkiego (22), lubuskiego (20), lubelskiego (17), zachodniopomorskiego (15), opolskiego (13), dolnośląskiego (12), świętokrzyskiego (11), podlaskiego (10) i kujawsko-pomorskiego (5).
"Z przykrością informujemy o śmierci 7 osób zakażonych koronawirusem (wiek-płeć, miejsce zgonu): , 94-K, 81-K Kraków, 83-M Radom, 84-M Tychy, 51-M Poznań, 79-K Łańcut, 85-K Starachowice. Większość osób miała choroby współistniejące" - przekazał resort zdrowia.
Łącznie od początku epidemii zakaziło się w Polsce 51 791 pacjentów. Zmarło 1 807 osób.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.