fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Szwecja kontra wirus: Dużo ofiar, bez zysku ekonomicznego

AFP
Strategia zarządzania epidemią przyjęta przez Szwecję, która nie wprowadziła reżimu ścisłej kwarantanny w odróżnieniu od większości państw Europy, nie przyniosła znaczących zysków gospodarczych, pociągnęło za sobą natomiast wiele ofiar COVID-19 - zauważa Business Insider.

Przez cały czas trwania epidemii koronawirusa w Szwecji otwartych było większość przedsiębiorstw, restauracji, barów i szkół. Pod koniec marca zakazano zgromadzeń publicznych liczących więcej niż 50 osób.

Premier Szwecji, Stefan Lofven, bronił działań swojego rządu jako "zdroworozsądkowych".

Tymczasem Jacob Kirkegaard, z Peterson Institute for International Economic w Waszyngtonie w rozmowie z "The New York Times" zwraca uwagę, że chociaż Szwecja nie zamroziła gospodarki, nie przyniosło to jej poważnych gospodarczych zysków.

- Mówiąc wprost nic nie zyskali. Zranili się sami, a nie mieli zysku ekonomicznego - stwierdził.

Jak pisze "New York Times" bezrobocie w Szwecji wzrosło z 7,1 proc. w marcu do 9 proc. w maju, a według prognoz szwedzkiego banku centralnego gospodarka tego kraju skurczy się o 4,5 proc. (przed pandemią spodziewano się wzrostu PKB o 1,3 proc.).

W Szwecji wykryto jak dotąd 73858 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 5482 zgony na COVID-19.

Liczba zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców jest w Szwecji wyższa niż w USA, Brazylii, Indiach i Rosji - czterech krajach z największą liczbą wykrytych zakażeń koronawirusem na świecie.

W kwietniu 2 tysiące szwedzkich naukowców podpisało list otwarty z apelem o wprowadzenie w kraju kwarantanny. Rząd nie zdecydował się jednak na taki krok.

Źródło: Business Insider
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA