- Pilot zmienił trasę i kieruje się na moskiewskie lotnisko, aby wylądować i zatankować. Samolot nie miał wystarczającej ilości paliwa, by odbyć dłuższą trasę - powiedział minister transportu Cypru Yiannis Karousos.
Leżąca na wschodzie Morza Śródziemnego wyspa jest podzielona pomiędzy Republikę Cypryjską, państwo członkowskie UE, które kontroluje południowe dwie trzecie wyspy, a separatystyczną Turecką Republikę Cypru Północnego, uznawaną jedynie przez Ankarę.
Karousos powiedział, że cypryjskie ministerstwo spraw zagranicznych zostało poinformowane o incydencie lotniczym i wystosuje w tej sprawie oficjalny protest dyplomatyczny.
Władze w Nikozji często protestowały w Ankarze w sprawie uniemożliwienia statkom pływającym pod cypryjską banderą wstępu do jej portów, a cypryjskim samolotom wejścia w turecką przestrzeń powietrzną.
Na pokładzie samolotu z Chin znajdował się sprzęt medyczny, w tym maski ochronne, pokrowce na buty i jednorazowe fartuchy chirurgiczne.
Maszyna jeszcze dziś dotrze do kraju. Opóźnienie potrwa około sześciu godzin.
Cypr jest podzielony od 1974 r., kiedy to Turcja najechała na północną część wyspy w odpowiedzi na popierany przez Ateny zamach stanu mający na celu zjednoczenie go z Grecją.
Turcja nie uznaje ani nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych z rządem cypryjskim, a relacje między krajami są jeszcze bardziej napięte w związku z ogromnymi rezerwami gazu we wschodniej części Morza Śródziemnego.
Wspierane przez ONZ rozmowy na temat zjednoczenia wyspy upadły w lipcu 2017 roku i nie zostały wznowione.