fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Maski przywiezione do Polski Antonowem nie spełniają norm bezpieczeństwa

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Maski z Chin, które przyleciały do Polski na pokładzie największego samolotu świata, nie spełniają norm bezpieczeństwa. Potwierdziło to badanie wykonane na zlecenie Ministerstwa Zdrowia - informuje Onet.pl

Lądowanie – 14 kwietnia – największego samolotu świata na warszawskim Okęciu relacjonowały wszystkie media, a maszynę z 80 tonami sprzętu do walki z Covid-19 na pokładzie witał premier, minister aktywów państwowych i prezes KGHM.

Dostarczony do Polski sprzęt został zbadany. Analizę m.in. maseczek przeprowadzono na zlecenie Ministerstwa Zdrowia. "Ministerstwo Zdrowia przebadało w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy partię masek przekazanych przez Agencję Rezerw Materiałowych. Wynik badania został przekazany do dysponenta masek, czyli właśnie ARM z informacją, że maski nie spełniają norm FFP" - przekazał resort zdrowia redakcji Onet.pl.

Szef ARM Michał Kuczmierowski powiedział, że dostarczony sprzęt nie nadaje się do użytku w kontakcie z osobami zakażonymi koronawirusem. Produkt może być traktowany jako maski chirurgiczne. 

Spółka KGHM, która na zlecenie Kancelarii Premiera, kupiła sprzęt nie podjęła decyzji, co zrobi z otrzymanymi maseczkami. W grę nie wchodzi odesłanie przesyłki, ponieważ jest to zbyt drogie.  

"Spółka KGHM Polska Miedź S.A. informuje, że uzyskała raport z badania, które wskazuje na niedostateczną jakość partii masek sprowadzonych przez Spółkę. Niezwłocznie zawiadomiliśmy odbiorcę. Jednocześnie zwróciliśmy się do dostawcy z oczekiwaniem wyjaśnienia i podjęcia jak najszybszych kroków w celu prawidłowej realizacji zamówienia" — poinformował dział prasowy KGHM.

Więcej: Onet.pl

Źródło: Onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA