Do miasta Guayaquil dostarczono od lokalnych producentów 1000 kartonowych pudeł. Będą on przekazane na użytek dwóch lokalnych cmentarzy.

- W mieście nie ma trumien, a te które zostały, są bardzo drogie - powiedział rzecznik prasowy ratusza.

Biznesmen Santiago Olivares, który jest właścicielem sieci domów pogrzebowych, powiedział, że jego firma nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu.

Sprzedałem 40 trumien, które miałem w swoim oddziale w centrum miasta, i 40 innych z mojej siedziby. Musiałem zamówić jeszcze 10 w weekend. Skończyły mi się - powiedział właściciel firmy.

Najtańsze trumny kosztują obecnie około 400 dolarów. Olivares powiedział, że trwająca większość dnia godzina policyjna w mieście przyczynia się do niedoboru podstawowych surowców potrzebnych do produkcji trumien, takich jak drewno i metal.

W zeszłym tygodniu mieszkańcy zamieścili w mediach społecznościowych filmy przedstawiające porzucone ciała na ulicach miasta. Rząd wezwał wojsko do zabrania 150 ciał z ulic i domów, po tym jak pracownicy miejskiej kostnicy zgłosili, że nie są w stanie zająć się wszystkimi przypadkami.