fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Krematoria w Chinach: Bez ceremonii i bez pożegnań

AFP
W całych Chinach zakazana jest organizacja pogrzebów. Żałobnicy nie tylko zostali zamknięci w swoich domach, ale muszą również czekać na odzyskanie szczątków swoich bliskich.

Prochy zmarłych są teraz pod naszą opieką, ponieważ członkowie ich rodzin znajdują się w kwarantannie, albo są nieobecni i nie mogą jeszcze wrócić - mówi dyrektor krematorium w mieście Jingzhou.

- Żadne pożegnania, żadne ceremonie nie są dozwolone - dodał. 

Od 1 lutego nie można w kraju organizować pogrzebów. Decyzji nie zmieniono choć kraj zwalczył już epidemię. 

- Co zrobiliśmy, by zasłużyć na taką karę? - pytał agencję Reutersa Wang Wenjun, mieszkaniec Wuhan. Jego rodzina musiała czekać 14 dni na prochy wujka, który zmarł z powodu koronawirusa.

Przed epidemią pogrzeb poprzedzało czuwanie, które trwało do trzech dni. Obecnie szpital przeprowadza dezynfekcję, a ciało od razu trafia do krematorium.

W Chinach ogłoszono oficjalnie ponad 81 tys. przypadków zachorowań na koronawirusa. Doprowadziło to do śmierci 3300 osób.  

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA