Reklama

Krematoria w Chinach: Bez ceremonii i bez pożegnań

W całych Chinach zakazana jest organizacja pogrzebów. Żałobnicy nie tylko zostali zamknięci w swoich domach, ale muszą również czekać na odzyskanie szczątków swoich bliskich.
Krematoria w Chinach: Bez ceremonii i bez pożegnań

Foto: AFP

Prochy zmarłych są teraz pod naszą opieką, ponieważ członkowie ich rodzin znajdują się w kwarantannie, albo są nieobecni i nie mogą jeszcze wrócić - mówi dyrektor krematorium w mieście Jingzhou.

- Żadne pożegnania, żadne ceremonie nie są dozwolone - dodał. 

Od 1 lutego nie można w kraju organizować pogrzebów. Decyzji nie zmieniono choć kraj zwalczył już epidemię. 

- Co zrobiliśmy, by zasłużyć na taką karę? - pytał agencję Reutersa Wang Wenjun, mieszkaniec Wuhan. Jego rodzina musiała czekać 14 dni na prochy wujka, który zmarł z powodu koronawirusa.

Przed epidemią pogrzeb poprzedzało czuwanie, które trwało do trzech dni. Obecnie szpital przeprowadza dezynfekcję, a ciało od razu trafia do krematorium.

Reklama
Reklama

W Chinach ogłoszono oficjalnie ponad 81 tys. przypadków zachorowań na koronawirusa. Doprowadziło to do śmierci 3300 osób.  

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1483
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Świat
„Rzecz w tym”: Międzynarodowy chaos rośnie
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1482
Świat
Trauma, która zmieniła Chiny. Piekło kobiet i pokolenia jedynaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama