Urzędnicy próbują obecnie zlokalizować setki innych Kalifornijczyków, którzy pod koniec lutego zeszli z pokładu statku Grand Princess po dziesięciodniowym rejsie do Meksyku.

Zmarły jest 11. ofiarą koronawirusa na terenie Stanów Zjednoczonych. To 71-latek, zarażonych jest też 21 uczestników wycieczki.

Statek, po następnej podróży na Hawaje, odwołał cumowanie w Baja California i miał wracać do San Francisco. Został jednak zatrzymany u wybrzeży, by służby sanitarne mogły skontrolować podróżnych.

Obecność koronawirusa potwierdzono w 12 hrabstwach w stanie Kalifornia, zachorowało tam ponad 50 osób.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego gubernator tłumaczy koniecznością zastosowania narzędzi, które mogą być wykorzystane tylko w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak podjęcie dodatkowych kroków w celu ochrony mieszkańców, sprowadzenie lekarzy spoza stanu oraz zakazu wzrostu cen.

Szczególną opieka zostaną otoczone przede wszystkim osoby starsze i przewlekle chore, bo to dla nich wirus jest najbardziej niebezpieczny.