Guo Yanhong, przedstawiciel Komisji powiedział na konferencji prasowej, że potrzebne są dalsze badania nad koronawirusem 2019-nCoV i sposobem postępowania wobec pacjentów, u których wykryto wirusa, ale którzy zostali już wyleczeni.

Wcześniej media informowały, że u niektórych pacjentów z Chin i jednej kobiety w Japonii wykryto obecność wirusa w organizmie po tym, jak uznano ich za wyleczonych z wirusa.

Tymczasem autopsja 85-letniego mężczyzny, który został przyjęty do szpitala w Wuhan 1 stycznia i zmarł w wyniku zarażenia koronawirusem 28 dni później wykazała, że wirus atakuje przede wszystkim płuca, nie ma natomiast dowodów, że wpływa na inne organy wewnętrzne.

Wyniki autopsji zmarłego opisano w chińskim magazynie "Journal of Forensic Medicine".

W artykule czytamy, że patologiczne zmiany wywołane wirusem są podobne do tych, wywoływanych przez SARS i MERS - dwa inne znane koronawirusy (spośród siedmiu znanych nam wirusów tego typu).

Autopsja wykazała też, że zmiany w płucach wywołane wirusem nie są tak poważne jak przy SARS.

Łącznie na całym świecie w wyniku zarażenia się koronawirusem zachorowało 83265 osób. Wirus doprowadził do śmierci 2858 osób.