fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Upadłość konsumencka a podatki

AdobeStock
Ogłoszenie upadłości nie zwalnia z obowiązków wobec fiskusa – mówi Marcin Krzemiński, radca prawny, doradca restrukturyzacyjny, wspólnik w Kancelarii Wspólnicy. Malecha Krzemiński Noga.

Czy po upadłości konsumenckiej trzeba składać PIT? Jeśli tak, kto powinien to zrobić – upadły konsument czy syndyk?

Marcin Krzemiński: Otwarcie postępowania upadłościowego nie zwalnia z obowiązków podatkowych. Należy pamiętać, że upadły konsument najczęściej nadal pracuje i uzyskuje dochody, które trzeba rozliczyć. Jednak kwestia, kto powinien złożyć zeznanie, budzi w praktyce wiele wątpliwości.

Z czego wynikają te wątpliwości?

Zgodnie z art. 4912 prawa upadłościowego przepisy o upadłości stosuje się odpowiednio do postępowań wobec osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Zgodnie zaś z art. 169 prawa upadłościowego obowiązki sprawozdawcze po ogłoszeniu upadłości przechodzą na syndyka. Również art. 3 ustawy o rachunkowości stanowi, że wykonanie obowiązków rachunkowych i podatkowych ciąży na syndyku. Gdy upadnie przedsiębiorstwo, to syndyk składa roczną deklarację CIT.

Czy obowiązek rozliczenia PIT też przechodzi na syndyka?

Nie. Upadły traci prawo zarządu swoim majątkiem na rzecz syndyka, ale tylko w części, w jakiej majątek ten wchodzi w skład masy upadłości. Przypomnijmy, że w skład masy upadłości wchodzi m.in. wynagrodzenie za pracę upadłego w części podlegającej egzekucji.

W konsekwencji upadły jako osoba fizyczna nie traci statusu podatnika i podlega obowiązkom wynikającym z przepisów prawa podatkowego.

Syndyk może jedynie kontrolować wywiązywanie się z tych obowiązków, np. poprosić o dostarczenie kopii deklaracji złożonej w urzędzie skarbowym m.in. w celu kontroli prawdziwości składanych przez upadłego oświadczeń. Poza tym tylko upadły ma pełną wiedzę o dochodach otrzymanych w minionym roku podatkowym.

Przedstawmy to na przykładzie.

W upadłości konsumenckiej, podobnie jak przy egzekucji komorniczej, wolna od zajęcia jest kwota równa minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. W 2020 r. jest to 2600 zł brutto (ok. 1920 zł na rękę).

Przyjmując pewne uproszczenie, załóżmy, że upadły otrzymuje 6000 zł brutto miesięcznego wynagrodzenia, z czego 3000 zł wchodzi w skład masy upadłości, a jemu do dyspozycji pozostaje 3000 zł. Mimo to w rocznym zeznaniu podatkowym PIT-37 musi wykazać wszystkie uzyskane w danym roku dochody, także wchodzące w skład masy upadłości. W tym przypadku w zeznaniu rocznym należy wykazać kwotę 6000 zł.

Co w sytuacji, gdy dana osoba ma dochody z kilku źródeł?

Zdarza się, że upadły konsument uzyskuje dochody z np. trzech różnych umów zlecenia, a łączne wynagrodzenie z tych umów nie przekracza 2600 zł brutto. Wynagrodzenie nie wchodzi wówczas w skład masy upadłości i pozostaje do dyspozycji podatnika. Podatnik musi wykazać te zarobki w zeznaniu rocznym.

Czy przy upadłości możliwe jest rozliczenie z małżonkiem?

Nie. W momencie otwarcia postępowania upadłościowego jednego z małżonków zgodnie z art. 51 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z mocy prawa powstaje między nimi ustrój rozdzielności majątkowej małżeńskiej. Wyklucza to możliwość wspólnego rozliczenia. Upadły jest zobowiązany do złożenia deklaracji PIT samodzielnie.

Czy ma prawo do ulgi rodzinnej?

Ulga z tytułu wychowywania małoletnich dzieci jest prawem niezbywalnym. Upadły może z niej skorzystać w zeznaniu rocznym. Jeśli natomiast, korzystając z ulgi, otrzyma zwrot nadpłaconego podatku, świadczenie to wchodzi w skład masy upadłości i podlega egzekucji.

Czyli podatnik nie otrzyma tych pieniędzy?

Niestety nie. Syndyk powinien poinformować właściwy urząd skarbowy o rachunku prowadzonym do obsługi masy upadłości w celu zwrotu nadpłaconego podatku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA