Reklama

HRW: Nigeryjska armia więzi pięciolatków za związki z terrorystami

Nigeryjska armia aresztowała tysiące dzieci podejrzanych o związki z Boko Haram. Dzieci są często przez lata przetrzymywane w bardzo złych warunkach, a najmłodsze z nich mają pięć lat - alarmuje Human Rights Watch.

Aktualizacja: 11.09.2019 11:08 Publikacja: 11.09.2019 10:36

HRW: Nigeryjska armia więzi pięciolatków za związki z terrorystami

Foto: stock.adobe.com

arb

Boko Haram to organizacja terrorystyczna, która w pewnym momencie uznała zwierzchność tzw. Państwa Islamskiego. Terroryści z Boko Haram od lat prowadzą walkę z nigeryjskimi władzami, a ich celem jest stworzenie w Nigerii państwa wyznaniowego, w którym obowiązywałby szariat.

Niektóre dzieci mają być stłoczone w nagrzanych, przepełnionych celach w ośrodku wojskowym w północno-wschodnim mieście Maiduguri - wynika z raportu opublikowanego przez Human Rights Watch.

Nigeryjska armia odpiera te zarzuty.

Ponad 3600 dzieci, w tym 1617 dziewcząt zostało zatrzymanych przez nigeryjskie siły zbrojne pomiędzy 2013 a 2019 roku - wynika z danych ONZ, które opisano w raporcie HRW. HRW twierdzi, że nigeryjskie władze nie pozwalają przedstawicielom ONZ na dostęp do ośrodków wojskowych, w których przebywają zatrzymane dzieci, w celu zweryfikowania tych wyliczeń.

Nie wiadomo też ile dzieci przetrzymywanych jest obecnie w ośrodkach wojskowych.

Reklama
Reklama

W raporcie czytamy, że dzieci są często bite przez przedstawicieli służb bezpieczeństwa.

10-letni dziś Ibrahim, cytowany w raporcie opowiada, że jego rodzina uciekła z wioski przed atakiem Boko Haram - i wkrótce została zatrzymana przez żołnierzy. Chłopiec miał wtedy 5 lat.

- Powiedzieliśmy, że uciekliśmy od Boko Haram, ale żołnierze nam nie uwierzyli - mówi chłopiec. - Mówili nam, że jesteśmy częścią Boko Haram. Nas, dzieci, bili skórzanym pasem i uderzali naszych rodziców. Bili nas codziennie - wspomina.

17-letni Saeed, który był przetrzymywany w mieście Banki, twierdzi, że bili go członkowie milicji CJTF (Civilian Joint Task Force), która współpracuje z armią. Bicie nastolatka mieli obserwować żołnierze.

- Pytali, czy jestem członkiem Boko Haram i bili mnie, gdy mówiłem "nie". Związali mi ręce i nogi i powiesili mnie na drzewie, a następnie zaczęli mnie chłostać. Chłostali mnie i pozostawili mnie przywiązanego do drzewa do rana. Do innych strzelali, niektórych zatłukli na śmierć kijami - mówi nastolatek.

W ośrodkach wojskowych dzieci miały spać w celach, w których przetrzymywano po 300 osób (na wszystkich uwięzionych w celi przypadała jedna toaleta). Niemal połowa dzieci twierdzi, że w celach znajdowały się zwłoki innych zatrzymanych, którzy zmarli z powodu przegrzania.

Reklama
Reklama

Nigeryjska armia w odpowiedzi na raport oświadczyła, że zatrzymuje dzieci, które usiłują zdetonować ładunki wybuchowe, albo "zapewniają wsparcie rebeliantom", ale - jak dodała - dzieci te traktowane są jak "ofiary wojny, a nie podejrzani".

Konflikty zbrojne
Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo
Konflikty zbrojne
Boris Johnson nie chce czekać. „Wysłać wojska na Ukrainę już teraz”
Konflikty zbrojne
Nowa faza wojny? Ukraina przenosi blackouty na terytorium Rosji. Biełgorod jest pierwszy
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1460
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama