Reklama

Śpiewak paryskiej opery zginął w Donbasie

Wasyl Slipak, solista z Opera Bastille i żołnierz-ochotnik, został zastrzelony w Donbasie przez snajpera.

Aktualizacja: 30.06.2016 09:11 Publikacja: 29.06.2016 21:33

Śpiewak operowy na froncie

Śpiewak operowy na froncie

Foto: ROL

- Odpieraliśmy atak, strzelała artyleria, ruszyły wozy bojowe. Wasyl dostał od snajpera, zginął z bronią w ręku - powiedział ukraińskiemu portalowi depo.ua dowódca oddziału Ołeksandr.

Reklama
Reklama

Wasyl Slipak był jednym z najsłynniejszych ukraińskich żołnierzy w Donbasie. Urodził się w 1974 roku we Lwowie i tam ukończył konserwatorium (obecnie Akademia Muzyczna). Jeszcze przed końcem nauki, w 1994 roku, wygrał konkurs we francuskim Clermont - i to otworzyło mu drzwi do kariery na Zachodzie.

Mężczyzna podpisał kontrakt z paryską Opera Bastille (część Narodowe Opery Paryża znajdująca się na placu Bastylii) i od 19 lat mieszkał we Francji.

Najsłynniejszymi wykonaniami Slipaka były: aria z „Opowieści Hoffmana" Jacquesa Offenbacha oraz aria Mefistofelesa z „Fausta" Charlese'a Gounoda. Z powodu tej ostatniej dostał przezwisko „Mefistofeles". Używał go również na froncie, ale ponieważ było długie, koledzy skrócili je i nazywali go „Mif".

Od momentu wybuchu rewolucji na Majdanie wspierał protestujących. Był jednym z założycieli organizacji „Fraternite Ukrainienne", która zbierała dary dla „majdanowców" a potem pomagała ukraińskim oddziałom walczącym w Donbasie. Jak sam przyznawał, zupełnie przypadkowo, przy okazji pracy w charakterze wolontariusza, poznał ludzi z „Prawego Sektora". Po 19 latach operowej kariery we Francji wrócił na Ukrainę i wstąpił do oddziału ochotników tej organizacji. - Pierwszymi, jakim pomogliśmy był 7 batalion Prawego Sektora, i ja jestem tutaj. Ale to mógł być jakiś inny oddział - przyznawał już na froncie.

Reklama
Reklama

W 2015 roku brał udział w ciężkich walkach w Piskach, koło donieckiego lotniska. Ponieważ był silny, w oddziale został kaemistą.

Dowódcy często go zwalniali na zagraniczne koncerty. Za to na froncie rzadko dawał się namówić do śpiewania.

 

Od początku roku gwałtownie wzrosła ilość starć w Donbasie. Sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Ołeksandr Turczynow nazwał poprzedni miesiąc „czarnym majem", z powodu strat jakie poniosły ukraińskie oddziały w wojnie, która formalnie została przerwana półtora roku temu. Od początku czerwca walki nie słabną.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama