Łotwa i Litwa również budują ogrodzenia na swoich granicach z Rosją, a Estonia i Finlandia przymierzają się do tego.
Według doradcy dowódcy ukraińskiej straży granicznej Olega Słobodiana, w ciągu dwóch tygodni wykopano pół kilometra rowu, postawiono 120 metrów płotu w obwodzie ługańskim oraz zbudowano ponad kilometr drogi rokadowej, czyli prowadzącej równolegle do granicy.
- Prace posuwają się na tyle, na ile pozwalają warunki pogodowe – powiedział dziennikarzom. Jednocześnie na odcinkach granicy w obwodzie charkowskim zaczęto montować systemy monitoringu.
Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych informowało w listopadzie ubiegłego roku, że ogrodzenie wybudowano już na 43 proc. długości granicy z Rosją. Jednocześnie ostrzeżono, że prace nie zakończą się w obecnym roku, jak planowano. Z powodu niedofinansowania będą trwały do 2021 roku.
Jednak obecnie straż graniczna twierdzi, że zbudowano jedynie 30 proc. ogrodzeń.
Decyzję o budowie ogrodzeń podjęto w 2015 roku na żądanie ówczesnego premiera Arsenija Jaceniuka. Całość miała się nazywać „Europejski wał".
Łotwa zakończyła w tym tygodniu budowę ogrodzenia – płotu o wysokości 2,7 metra, zwieńczonego drutem kolczastym - na odcinku 93 kilometrów, swojej granicy z Rosją liczącej 282,6 kilometra. Od dwóch lat Litwa buduje 46-kilometrowe ogrodzenie na granicy z obwodem kaliningradzkim, na północ od Wisztyńca. W Finlandii i w Estonii trwają przygotowania do rozpoczęcia budowy ogrodzeń granicznych.