fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Michał Szułdrzyński: Teorie spiskowe w służbie PiS

Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Partia rządząca nie potrafi inaczej, nie zna innego sposobu uprawiania polityki – zawsze musi dzielić, atakować, stawiać mury i kopać fosy.

Tak jak globalnym problemem jest pandemia, tak też globalnym wyzwaniem jest mająca ją powstrzymać akcja szczepień – to dziś najważniejsze zadanie stojące przed rządami wszystkich krajów na świecie. Rozumieją to też nasi rządzący. Minister zdrowia Adam Niedzielski, koordynator rządu ds. szczepień Michał Dworczyk czy wreszcie premier Mateusz Morawiecki niemal codziennie pokazują się na konferencjach prasowych, by przekonać obywateli, że być może rząd popełnia błędy, ale nieustannie pracuje nad akcją szczepień. Wszyscy ciągle poważnie i tylko o szczepieniach.

Tym większym zdumieniem musiało być dla opinii publicznej, że od dawna niezabierający głosu publicznie Jarosław Kaczyński wygłosił kazanie po mszy w przeddzień rocznicy śmierci śp. Jadwigi Kaczyńskiej, w którym uderzył w zupełnie inne tony. Nie tylko wspomniał o swej matce, ale również wygłosił płomienne polityczne przemówienie, w którym oskarżył przeciwników politycznych o służenie złu, niszczenie Polski, polskości i Kościoła. Uznał również, że to świetna okazja, by nawiązać do dokumentu wyemitowanego kilka dni wcześniej w TVP o Amber Gold.

Przeczytaj: Kaczyński w kościele. Opozycja: przerażające milczenie biskupów

To ostatnie jednak pokazuje, że nie powinniśmy być słowami Kaczyńskiego zaskoczeni. Bo to wszystko była polityczna ustawka. PiS w poprzedniej kadencji powołało komisję śledczą, która miała wyjaśnić ten wielki przekręt gospodarczy, ale poza tym, że znalazła błędy prokuratury, służb, instytucji regulujących sektor finansów, to nie udało jej się odkryć żadnego drugiego, politycznego, dna tej afery. Musiano więc odgrzać kotleta, co wzięła na siebie TVP, która zamówiła film dokumentalny. Trzeba przyznać, że PiS w propagandzie jest świetne – atmosferę podgrzewano, film obudowano dyskusjami, głos zabrał sam Jarosław Kaczyński, komentując dokument. Oczywiście był to czysty przypadek, że sobotnią mszę w intencji jego matki transmitowała TVP Info...

Dlaczego PiS dziś wraca do afery sprzed ośmiu lat, choć nic nowego w tej sprawie nie ujrzało światła dziennego? Odpowiedź jest dokładanie ta sama, co na pytanie, dlaczego przez dwa tygodnie PiS i TVP wałkowały temat kilkunastu zaszczepionych aktorów i znanych osób ze świata mediów i biznesu. Otóż szczucie jest metodą PiS. Partia rządząca nie potrafi inaczej, nie zna innego sposobu uprawiania polityki. Czy to sędziowie, prawnicy, lekarze, nauczyciele, elity III RP, opozycja czy aktorzy. Nawet więc jak stara się rozwiązać problem pandemii, wiedząc, że klęska na tym polu może tę partię kosztować władzę, równocześnie musi dzielić, atakować, stawiać mury i kopać fosy.

Ta propaganda może się zresztą okazać przydatna. A nuż część wyborców kupi ten kit i uzna, że Polska świetnie poradziłaby sobie z koronawirusem, gdyby nie ci źli ludzie, którzy najpierw stworzyli piramidę finansową Amber Gold, a potem wepchnęli do szczepień na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym dwa tuziny przedstawicieli „warszawki". Skoro teorie spiskowe tak świetnie sprawdziły się w USA i pozwoliły Trumpowi zwalić winę za swą wyborczą klęskę na ciemne siły, dlaczego nie miałoby się to udać w Polsce? Szkoda tylko, że do propagowania tych chorych wizji PiS używa uroczystości religijnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA