Reklama

PKP Energetyka myśli o niemieckim rynku

Po zrealizowaniu pierwszego zlecenia na Litwie firma myśli o dalszej ekspansji zagranicznej. Kolejnym celem są Niemcy.

Aktualizacja: 02.03.2017 06:26 Publikacja: 01.03.2017 20:37

Foto: Fotorzepa/Mateusz Dąbrowski

– W tym miesiącu podpiszemy list intencyjny o wyłącznej współpracy ze spółką należącą do tamtejszych kolei – DB Bahnbau – naszym odpowiednikiem w Niemczech – informuje Wojciech Orzech, prezes PKP Energetyki.

Dzięki temu spółka zyska zlecenia na budowę sieci trakcyjnej dla niemieckich kolei. – Udział naszego partnera w lokalnym rynku budowy i modernizacji sieci sięga 30 procent. Współpraca z PKP Energetyką pozwoli na wzmocnienie potencjału tej spółki – twierdzi Orzech.

To jednak odległa perspektywa. Najpierw PKPE musi przejść proces certyfikacji, który może potrwać około dwóch lat. W dalszej kolejności spółka myśli o Norwegii i Szwecji.

Zgodnie z zakładanym harmonogramem pierwsze projekty realizowane za granicą pojawić się mają dopiero po 2020 r. O pozycję liczącego się na zagranicznych rynkach gracza spółka powalczy zaś po 2023 r. Wtedy zakończą się projekty w kraju, w tym te związane z projektami realizowanymi ze środków unijnych dla głównego klienta, czyli PKP PLK. Wśród nich będzie drugi etap Projektu Modernizacji Układów Zasilania (MUZa II). Pochłonie on 1 mld zł, z czego kilkaset milionów złotych będzie pochodzić od PKP Energetyki.

W sumie do 2020 r. spółka wyda 1,5 mld zł. Przynajmniej 1 mld zł pozyskać chce od swojego właściciela – funduszu CVC Capital Partners. Niewykluczone jest też wejście na giełdę. – Nasz właściciel po przejęciu spółki brał pod uwagę taką możliwość. Ta opcja nadal wydaje się jednym z ciekawszych kierunków pozyskania kapitału. Ale na razie w firmie nie trwają przygotowania do debiutu – podkreślił Orzech.

Reklama
Reklama

W tym roku na inwestycje pójdzie 416 mln zł, z czego 309 mln zł – na cały obszar dystrybucji. Sama modernizacja sieci pochłonie 261 mln zł (prawie czterokrotnie więcej, niż łącznie wydano w latach 2011–2015). Z pozostałej części tegorocznego budżetu ok. 35 mln zł spółka przeznaczy na modernizację taboru.

Podsumowując ubiegły rok, szef PKPE stwierdził, że jednym z największych wyzwań było poprawienie jakości usług świadczonych dla PKP PLK ze względu na znaczącą liczbę reklamacji zgłaszanych przez klienta. Zarząd musiał też uporać się z nierentownym obszarem sprzedaży. – Dużą część kontraktów zawierano z ujemnymi marżami. Musieliśmy z nich zrezygnować. Dlatego wolumen obrotu energią spadł z rekordowych 12 TWh do 4,5 TWh – wyjaśniał Orzech.

Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama