fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Tragiczna powódź w Anglii. "To już nie będzie akcja ratunkowa"

AFP
Kobieta, która w niedzielę została porwana przez wezbrane wody rzeki Teme w zachodniej Anglii prawdopodobnie nie przeżyła - poinformowała brytyjska policja.

Z powodu sztormu Dennis w wielu hrabstwach w Wielkiej Brytanii obowiązują ostrzeżenia przeciwpowodziowe, w tym trzeciego, najwyższego stopnia, oznaczające zagrożenie dla życia.

W niedzielę wezbrane wody rzeki Teme w hrabstwie Worcestershire w zachodniej Anglii porwały dwie osoby. Zdołano uratować jedną z nich - mężczyznę. Służby ratunkowe do zmroku szukały drugiej - kobiety.

- Wieczorem z ciężkim sercem zawiesiliśmy akcję - powiedział cytowany przez Sky News Tom Harding, nadinspektor West Mercia Police, policji odpowiedzialnej za hrabstwa Herefordshire, Shropshire i Worcestershire. Harding wyjaśnił, że powodem przerwania poszukiwań zaginionej były "niezwykle trudne" warunki - ciemność i rwący nurt wody powodziowej.

Akcja, m.in. z wykorzystaniem śmigłowców, została wznowiona w poniedziałek rano.

- Niestety, z uwagi na okoliczności, w tym czas spędzony (przez ofiarę - red.) w wodzie uważamy, że teraz to już nie będzie akcja ratunkowa, lecz poszukiwacza - powiedział nadinspektor. Przekazał, że rodzina zaginionej została poinformowana i że bliskim kobiety zapewniono wsparcie psychologiczne.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA