fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Trzech czołowych alpinistów świata uznano za zmarłych

Od lewej: Jess Roskelley, David Lama, Hansjörg Auer
Facebook
Hansjörg Auer, David Lama i Jess Roskelley zostali uznani za zmarłych po tym, jak podczas wspinaczki na Howse Peak w Banff National Park w Kanadzie porwała ich lawina.

Lawina zeszła w ostatni wtorek. Według rzecznika Parks Canada była tak silna, że byłaby w stanie zmieść nawet niewielki budynek.

Trzej alpiniści na Howse Peak w Banff National Park wspinali się trudną trasą M16, którą wytyczyli w 1999 roku Barry Blanchard, Scott Backes i Steve House - informuje portal Wspinanie.pl.

Gdy w środę żaden z członków zespołu nie nawiązał kontaktu z nikim ze znajomych lub rodziny, zaniepokojony ojciec jednego z nich zawiadomił służby ratunkowe.

Alpinistów poszukiwano helikopterem. W miejscu ich wspinaczki ratownicy dostrzegli ślady wielu lawin i porozrzucany sprzęt wspinaczkowy. W ocenie pracowników Parks Canada miejsce zdarzenia nie daje szans na przeżycie żadnego z alpinistów.

BBC podało, że akcję ratunkową wstrzymano również ze względu na rosnące zagrożenie lawinowe. Wszyscy trzej wspinacze zostali uznani za zmarłych. Władze Parks Canada złożyły ich rodzinom kondolencje.

Austriak Hansjörg Auer miał 35 lat, był mistrzem we wspinaczce skalnej i w alpinizmie. Drugi z Austriaków, 28-letni David Lama już jako 15-latek został dopuszczony do startów w seniorskim Pucharze Świata we wspinaniu. Jedyny Amerykanin w zespole, 36-letni Jess Roskelley należał do czołówki amerykańskich alpinistów. W 2003 roku wraz z ojcem, legendarnym Johnem Roskelley, jako najmłodszy w historii Amerykanin zdobył Mount Everest.

Źródło: wspinanie.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA