fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Magdalena Merta o ekshumacjach: Mam szansę dowiedzieć się, kogo pochowałam

Fotorzepa, Kuba Kamiński
Wdowa po byłym wiceministrze kultury Tomaszu Mercie powiedziała, że już wcześniej sama wnioskowała o to, by potwierdzić tożsamość męża.

Dziś rozpoczynają się ekshumacje 83 ofiar katastrofy smoleńskiej. Na Wawelu dojdzie do ekshumacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony. Według informacji Prokuratury Krajowej, w tym roku ma odbyć się w sumie 10 ekshumacji. Skończą się prawdopodobnie jesienią lub zimą 2017 roku.

Magdalena Merta, wdowa po byłym wiceministrze kultury Tomaszu Mercie powiedziała w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF, że ekshumacja jej męża nastąpi jeszcze w tym roku. - Będzie jedną z pierwszych, czy wcześniej zaplanowanych - powiedziała Magdalena Merta.

Dodała, że po otrzymaniu dokumentów z Rosji składała wniosek o potwierdzenie tożsamości męża. - Dzisiaj mam szansę dowiedzieć, kogo tak naprawdę pochowałam i godnie pochować mojego męża - powiedziała.

Robert Mazurek zacytował słowa Krystyny Łuczak-Surówki, wdowy po oficerze BOR, która w liście wyrażającym sprzeciw wobec ekshumacji napisała, że "najbardziej boli ją, że nie może ochronić swojego męża przed ekshumacją".

Magdalena Merta powiedziała, że na dziewięć ekshumacji, które się odbyły, sześć odkryło wcześniejsze pomyłki w identyfikacji. - Zachodzi bardzo poważne domniemanie, że wdowa po oficerze BOR-u niekoniecznie chroni w tym swoim grobie akurat swojego męża - powiedziała Magdalena Merta. - Jeżeli Tomek spoczywa w cudzym grobie, to ja nie uszanuję żadnego oporu przed otwieraniem grobu - dodała.

Więcej w RMF FM.

 

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA