fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Skromne zakupy na Wielkanoc

Adobe Stock
Rosnące ceny i niepewność co do dalszego rozwoju pandemii nie zachęcają do wydawania pieniędzy. Tylko 8 proc. gospodarstw chce na Wielkanoc przeznaczyć więcej niż przed rokiem.

Ceny żywności idą w górę, a inflacja w maju wyniosła 3,2 proc., co jest ponownie jednym z najwyższych wyników w UE. Mimo iż pewne kategorie staniały, choćby jajka, po drugiej stronie mamy wysoki wzrost cen napojów, co jest efektem podatku cukrowego. Jednak na konsumentów największy wpływ mają niepewność i zmęczenie pandemią oraz niepokój co do dalszego rozwoju sytuacji. Większość z nas ogranicza spotkania rodzinne z okazji Wielkanocy, tylko nieco ponad co trzecie gospodarstwo chce je zorganizować podobnie jak kiedyś – wynika z badania Barometr Providenta.

Czytaj także: Pandemia i rosnące ceny zniechęcają do zakupów

– W tym roku do najważniejszych czynników wpływających na podwyżki cen żywności należą wzrost cen energii elektrycznej czy wynagrodzeń, a także wprowadzenie podatku od sprzedaży detalicznej oraz tzw. podatku cukrowego – mówi Adam Śmietanka, analityk CASE.

Choć w dobrych latach w okresie Świąt Wielkanocnych Polacy wydawali ok. 10 mld zł, w tym roku wynik będzie dużo skromniejszy. To także efekt utrudnień w robieniu zakupów, nowych limitów liczby klientów, z czym sklepy walczą, wydłużając godziny pracy nawet do rytmu całodobowego.

– Czy firmy mogą w jakiś sposób wpłynąć na redukcję potencjalnych luk w planach sprzedażowych w okresie świątecznym? Raczej czarno to widzę – mówi dr hab. Robert Kozielski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

– Oczywiście można podejmować nieco paniczne decyzje związane z przecenami, zakupami wiązanymi itp., ale to może odbić się negatywnie w długim okresie poprzez erozję kapitału marki – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA