Reklama

Handel żąda otwarcia 1 lutego. „W naszych sklepach jest bezpiecznie"

Najwięksi sprzedawcy odzieży, obuwia nie biorą pod uwagę ponownego wydłużenia lockdownu.

Aktualizacja: 27.01.2021 10:38 Publikacja: 27.01.2021 09:56

Handel żąda otwarcia 1 lutego. „W naszych sklepach jest bezpiecznie"

Foto: Bloomberg

Przedstawiciele Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług żądają by od 1 lutego ponownie ruszył w pełnym wymiarze handel w wielkopowierzchniowych obiektach handlowych. Przedłużenie lockdownu po 31 stycznia i dalsze uniemożliwienie działalności firm funkcjonujących na terenie centrów handlowych to decyzja, której branża nie bierze pod uwagę.

Czytaj także: Prawie połowa Polaków popiera protesty przedsiębiorców

Pracodawcy przekonani są, że można otworzyć ich punkty zlokalizowane w centrach handlowych bezpiecznie i z korzyścią dla firm, ich pracowników, partnerów biznesowych i całego ekosystemu biznesowych zależności, które zachwiane zostały poprzez kolejne lockdowny. Handlowcy domagają się, by rząd stworzył warunki do legalnego otwarcia ich sklepów i zakładają, że obostrzenia zostaną zniesione do 31 stycznia 2021 r.

- Uparcie i z pełnym przekonaniem podkreślamy, że w naszych sklepach jest bezpiecznie. Zadbaliśmy o najwyższy standard zabezpieczeń antywirusowych i z determinacją dbamy o przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego. Z naszej strony wszystkie warunki niezbędne do bezpiecznego otwarcia sklepów na terenie centrów handlowych zostały spełnione - podaje organizacja.

Podkreśla, iż centra handlowe cały czas są faktycznie otwarte, a jedynie arbitralna decyzja zamknięcia części placówek wprowadziła niezrozumiały podział między tymi, którzy mogą pracować, a tymi, zostali pozbawieni tej możliwości, a co za tym idzie środków do życia.

Reklama
Reklama

- Wielu naszym członkom odmówiono państwowej pomocy ze względu na „niewłaściwe PKD", które wyklucza ich z grona objętych wsparciem tarczy, podczas, gdy to lokalizacja ich sklepów w centrach handlowych stała się powodem zakazu działania - podaje ZPPHiU. - Otwarcie naszych placówek w centrach handlowych jest absolutnie niezbędne, byśmy od 1 lutego zaczęli odrabiać ubiegłoroczne i tegoroczne straty. Zniesienie zakazów traktujemy jako konsekwencję dotychczasowych deklaracji rządu, dotyczących terminu poluzowania obostrzeń w handlu. Domagamy się, by rząd w sposób odpowiedzialny potwierdził swoje zapowiedzi i stworzył nam warunki do działania - dodaje. Organizacja podkreśla, iż logicznym następstwem umożliwienia powrotu do pracy jest zmniejszenie potencjalnych kosztów dla Państwa w postaci roszczeń pomocowych i odszkodowań na rzecz przedsiębiorców oraz co także wydaje się istotne wpływy podatkowe generowane przez sprzedaż towarów i usług.

Zarząd ZPPHiU podkreśla, że decyzja o ograniczeniu restrykcji musi nastąpić niezwłocznie. Wsłuchujemy się z uwagą w głosy naszych członków. Rozumiemy ich determinację. Nie możemy zagwarantować, że powstrzymają się od aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa, zwłaszcza mając świadomość, że niektórzy z nich zostali całkowicie i bez jakiejkolwiek winy czy zaniedbania z ich strony pozbawieni środków do życia. Nasze wielokrotne apele o objęcie ich wsparciem pozostały bez odzewu.

Najwyższy czas na racjonalne działanie ze strony Rządu! Wzywamy do odwagi i zaufania do naszego rozsądku!

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług zrzesza ponad 150 firm, w których zatrudnienie znajduje ponad 205 tysięcy pracowników.

Handel
Cła odwetowe za Grenlandię rozpalają wojnę handlową
Handel
Emmanuel Macron odpowiada na cła Donalda Trumpa. UE sięgnie po handlową „bazookę”?
Handel
UE odpowiada na nowe cła Donalda Trumpa. Umowa handlowa z USA zawieszona
Handel
Mercosur podpisany. UE: Sukces, powstaje największa strefa wolnego handlu na świecie
Handel
Luksusowy gigant na krawędzi. Saks Global nie poradził sobie po przejęciu Neiman Marcus
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama