fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Recesja nie uderzy mocno polskiej gospodarki. Szybkie odbicie

Adobe Stock
Polska z pewnością doświadczy w tym roku pierwszego od 1991 r. spadku PKB, ale będzie on dużo płytszy niż można się było obawiać na początku pandemii Covid-19. Ekonomiści z banków Credit Agricole i Pekao oceniają obecnie, że polska gospodarka skurczy się o niespełna 3 proc.

Zdaniem ekonomistów z Pekao, PKB Polski w tym roku zmaleje jedynie o 2,4 proc., zamiast o 3,5 proc., jak sądzili w ostatnich tygodniach lub o ponad 4 proc., jak oczekiwali wcześniej. W 2021 r. polska gospodarka urosnąć ma o 5,2 proc.

Skąd ten optymizm? Analitycy Pekao tłumaczą, że poprawiła się przede wszystkim ich ocena koniunktury w bieżącym kwartale. PKB prawdopodobnie spadnie o 1 lub 2 proc. rok do roku, zamiast o 4 proc. rok do roku. „Nawet przy założeniu braku dalszego wzrostu aktywności w IV kw. 2020 dynamika roczna PKB podnosi się zatem do minus 2,4 proc." – tłumaczą.

Czytaj także: Pandemia: Recesja będzie płytsza, odbicie silniejsze

Podkreślają też, że lepsze perspektywy polskiej gospodarki odzwierciedlają sytuację na świecie. „Recesja 2020 r. zaczyna w coraz większym stopniu przypominać krótką usterkę w cyklu, a nie brzemienną w skutkach zmianę, jaką choćby przyniósł Globalny Kryzys Finansowy w latach 2007-2009" – zauważają. „Druga fala COVID-19 okazuje się (do tej pory przynajmniej) - po pierwsze - mniej śmiertelna i - po drugie - zmienia się taktyka rządów, które wprowadzają jedynie ograniczenia o charakterze lokalnym. Wreszcie, w znakomitej większości krajów i regionów wznowione zostało nauczanie stacjonarne, co ma również wpływ na mniejsze absencje pracowników" – dodają.

Z kolei ekonomiści z Credit Agricole w poniedziałkowym raporcie napisali, że według ich aktualnych prognoz PKB Polski spadnie w 2020 r. o 2,8 proc., zamiast o 3,8 proc., jak oceniali wcześniej.

Czytaj także: Polityka pieniężna w Polsce: jaka jest, a jaka być powinna

„Głównym argumentem na rzecz rewizji w górę ścieżki wzrostu gospodarczego była wyższa od oczekiwań dynamika PKB w II kw. Ponadto, najważniejsze składowe PKB (konsumpcja, inwestycje, eksport) również ukształtowały się powyżej naszych oczekiwań" – tłumaczą Jakub Borowski, Krystian Jaworski i Jakub Olipra.

Podkreślają też, że pierwsze dane dotyczące koniunktury w III kwartale (m.in. wyniki sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej w lipcu, a także transakcje kartami płatniczymi w lipcu i sierpniu) sugerują, że w tym okresie aktywność gospodarcza wyraźnie wzrosła. „Uważamy, że dynamika PKB w III kw. br. będzie już tylko nieznacznie ujemna (-2,0% r/r)" – oceniają ekonomiści z Credit Agricole.

Prognozy na 2021 r. zespół Jakuba Borowskiego nie zmienił. Nadal zakłada, że PKB Polski wzrośnie o 3,6 proc. „Utrzymanie niezmienionej prognozy wzrostu PKB na przyszły rok, pomimo wyższej bazy w br., jest odzwierciedleniem naszego optymizmu dotyczącego perspektyw makroekonomicznych. Napływające informacje wskazują na wysokie prawdopodobieństwo dostępności szczepionki na COVID-19 we wcześniejszym terminie niż zakładaliśmy na początku pandemii, co powinno mieć pozytywny wpływ na konsumpcję i inwestycje. Ważnym czynnikiem wsparcia dla wzrostu PKB w przyszłym roku będzie uruchomienie unijnego funduszu odbudowy".

W minionym tygodniu swoje prognozy dla polskiej gospodarki zrewidowali w górę m.in. ekonomiści z mBanku, Santander Bank Polska i Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Wszyscy spodziewają się spadku PKB w br. o 3-3,1 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA