fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Nowy Bauhaus bez nas. Polska wyłączona z budowy zielonej Europy

UE
AdobeStock
To ma być piękna inicjatywa zaprzęgnięcia europejskich architektów i designerów do budowy zielonej i zrównoważonej przestrzeni w Europie. Na razie bez Polaków – sprawdziła „Rzeczpospolita".

Komisja Europejska uruchamia swój flagowy projekt – nowy europejski Bauhaus. To nawiązanie do szkoły, kierunku architektonicznego powstałego w 1919 roku w Niemczech, gdzie nastąpiła fuzja architektury z użytecznością, sztuki z rzemiosłem. A powstałe wtedy budynki do dziś imponują stylem i funkcjonalnością.

Bruksela uważa, że wielka fala renowacji i związany z tym strumień unijnych pieniędzy, jaki popłynie w latach 2021–2026, są szansą na zmiany estetyczne w europejskich miastach i uczynienie ich bardziej zielonymi. W tym celu Komisja Europejska chce wspierać współpracę naukowców, architektów, projektantów, artystów, planistów i społeczeństwa obywatelskiego. Na początek powołuje tzw. okrągły stół wysokiego szczebla, czyli grono ekspertów, którzy mają doradzać politykom i urzędnikom.

Jednak z informacji uzyskanych nieoficjalnie przez „Rzeczpospolitą" wynika, że w tym gronie może zabraknąć Polaków. Co więcej, na żadnym z etapów kwalifikowania do owego okrągłego stołu Komisja Europejska nie brała pod uwagę polskich kandydatur, bo rzekomo ich nie było.

Czytaj także:  Kłopoty z darmowymi miliardami z Unii

– Nie mieliśmy żadnego polskiego zgłoszenia ani od osoby prywatnej, ani od organizacji – mówi „Rz" Ruth Reichstein z biura doradców IDEA działającego przy przewodniczącej KE.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak coś innego. Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Warszawie wysłało do centrali w Brukseli propozycję nazwisk trzech architektów oraz inicjatywy Olgi Tokarczuk Eks-Centrum. Jednak, jak wynika z informacji przekazanych przez KE, nie było ich ani na pierwszej liście 80 kandydatów, ani na kolejnej 55 kandydatów, z której ma być wybrane ostateczne grono kilkunastu osób.

Dotarliśmy do tej listy i nie tylko nie ma tam przedstawiciela naszego kraju, ale też zdecydowanie przeważają kandydatury z zachodniej Europy. Jest ośmiu Niemców, sześciu Brytyjczyków (choć Wielka Brytania jest już poza UE), po cztery osoby z Belgii i Włoch. Z całej Europy Środkowo-Wschodniej są tylko cztery nazwiska.

Teoretycznie lista jest już zamknięta, ale w ostatniej chwili dowiedzieliśmy się, że brak równowagi wywołał krytykę eurodeputowanych z Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego. Chce ona zaproponować trójkę swoich kandydatów. Udało nam się potwierdzić, że Jerzy Buzek zgłosi architekta Tomasza Koniora.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA