fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

10 zadań od których zależy, czy Biden uratuje gospodarkę USA

Joe Biden prezydent USA
AFP
Tak trudną sytuację gospodarczą, jak teraz ma Joe Biden miał chyba tylko Barack Obama, który objął urząd w szczycie kryzysu finansowego. Joe Biden ma jeszcze jeden kryzys - wywołany pandemią COVID-19.

To, czy ostatecznie odniesie sukces, czy poniesie porażkę zależy od tempa z którym zabierze się za zmiany w gospodarce.

„Wszystko wskazuje na to, że Biden zdaje sobie z tego sprawę" pisze „New York Times". Na ratowanie gospodarki przeznaczył już 1,9 bln dolarów. I powtarza —Musimy działać już!. „NYT" przewiduje, że Biden dość szybko zabierze się za odwracanie gospodarczych posunięć Trumpa, chociaż nie wszystkich. Chodzi zwłaszcza o politykę wobec Chin, chociaż tutaj będzie działał bez zbytniego pośpiechu i Unii Europejskiej. A z pewnością nie zrezygnuje z tego, co zrobił Trump — z prób ograniczenia wielkich firm technologicznych.

Przy okazji zaprzysiężenia nowego prezydenta „NYT" wyliczył 10 zadań od których wykonania zależy, czy Joe Biden zdoła uratować gospodarkę.

1. Powrót na właściwe tory

Już Donald Trump zaczął bilionami dolarów ratować gospodarkę w czasie pandemii COVID-19, ale w grudniu firmy znów zaczęły masowo zwalniać pracowników obawiając się kolejnej fali zakażeń. Joe Biden przeznaczył na powstrzymanie tego trendu 1,9 bln dolarów. Tyle, że kiedy już najtrudniejsze minie, prezydent stanie przed kolejnym wyzwaniem – złagodzeniem podziałów w społeczeństwie amerykańskim, które pandemia jeszcze pogłębiła.

2. Ograniczenie wpływów firm technologicznych

Ostatnie decyzje Facebooka, Twittera i innych gigantów technologicznych dotyczące odcięcia Donalda Trumpa od mediów społecznościowych, pokazały jak wielką mają władzę firmy z Doliny Krzemowej. Pytanie : czy ta władza nie poszła zbyt daleko? Odpowiedź jest oczywista, twierdząca i tutaj zgadzają się i Demokraci i Republikanie. Teraz w centrum debaty jest ustawa, znana jako Section 230, która określa odpowiedzialność mediów społecznościowych za to, co ukazuje się na ich stronach. Republikanie i część Demokratów chcą nowej ustawy, czemu oczywiście giganci z Zachodniego Wybrzeża będą się ostro sprzeciwiać.

3. Zmiany w podatkach

Joe Biden wielokrotnie podkreślał, że federalny kodeks podatkowy sprzyja przede wszystkim ludziom bogatym i wielkim korporacjom. W związku z tym zaproponował już szereg zmian które zmusiłyby najbogatszych, by płacili więcej. Nowe pieniądze mają zostać wydane na produkowanie czystej energii, infrastrukturę, oświatę i inne cele w polityce wewnętrznej. Nowy prezydent zamierza również cofnąć część z ulg podatkowych z których skorzystali zarabiający ponad 400 tys. dol. rocznie oraz zwiększyć obciążenia firm i spadkobierców wielkich fortun.

4. Polityka wobec Chin

Już nie ma wątpliwości, że chińska gospodarka wychodzi z pandemii silniejsza, niż przez rokiem, kiedy na świecie zaczął się rozprzestrzeniać koronawirus. Chiński eksport do USA nieustannie rośnie i niewiele go wyhamowały karne cła nakładane przez administrację Trumpa. Już nikt nie mówi o taniej sile roboczej, bo Chińczycy, tak samo jak i kraje rozwinięte, ręce do pracy coraz częściej zamieniają na roboty.

Tymczasem amerykański eksport, zwłaszcza w sytuacji, kiedy w 2019 roku pojawił się kryzys po katastrofach Boeinga 737 MAX, znacznie się zmniejszył. Szczególnie dotkliwe jest to, że spadek dotyczy przede wszystkim produktów o wysokiej wartości dodanej, jak właśnie samoloty, czy półprzewodniki.

5. Zmiany w handlu

Administracja Joe Bidena postawiła na ożywienie amerykańskiego przemysłu, tak aby mógł on konkurować z Chinami, ale nie tylko. W tej chwili karne cła na import z Chin zostały nałożone na towary o wartości ponad 360 mld dol. I jest jeszcze jeden problem: Europa. A konkretnie w jaki sposób złagodzić napięte stosunki, które zafundował Amerykanom Trump i zrobić to bez strat dla rodzimego biznesu.

6. Zmiany w finansach

Nowy prezydent już zapowiedział bardziej skrupulatny nadzór nad systemem finansowym. Wśród priorytetów jest odwrócenie zasad dotyczących ryzyka bankowego oraz pozwoleń na wzrost aktywności firm para-bankowych. Administracja Bidena będzie również musiała zabrać się za sektor bankowości „równoległej", czyli za fundusze wysokiego ryzyka, prywatne fundusze inwestycyjne, które do swojej dyspozycji mają biliony dolarów i w każdej chwili mogą wprowadzić chaos na rynku. 7. Pomoc dla small biznesu

Małe firmy w USA zatrudniają około połowy pracowników, którzy nie są na listach płac administracji i firm publicznych. Od wybuchu pandemii 400 tys. małych firm przestało istnieć. Biden już zapowiedział, że na pomoc dla tego sektora przeznaczy 15 mld dol., ma to być nie więcej, niż 15 tys. dol. na jedną małą firmę. Dodatkowo na wsparcie SME zostało jeszcze przeznaczonych 35 mld dol. inwestycji federalnych i na lokalne programy finansowania. Zdaniem Bidena każdy pracownik ,który zachoruje na koronawirusa powinien otrzymać 14 tygodni płatnego urlopu zdrowotnego. Rachunki za ten program we wszystkich firmach zatrudniających poniżej 500 pracowników zapłaci budżet federalny.

8. Zmniejszenie zadłużenia gospodarstw domowych

Zadłużenie gospodarstw domowych w USA paradoksalnie zmniejszyło się podczas pandemii, ale wiele rodzin których członkowie stracili pracę, zaczęło odczuwać biedę. W związku z tym planowane są wyższe zasiłki dla bezrobotnych, a 30 mld dol. z pakietu pomocowego zostanie przeznaczonych na wydatki najbiedniejszych, którzy nie są w stanie zapłacić czynszu oraz rachunków za wodę i energię. Minimalna pensja ma zostać podniesiona do 15 dol. za godzinę. Joe Biden jest również zwolennikiem moratorium na spłatę kredytów studenckich, tyle że nie zostało to określone, jak długo miałoby ono trwać. A każdy, kto wziął taki kredyt dostałby dodatkowo 10 tys. dol. umorzenia.

9. Rewolucja energetyczna

Do roku 2035 produkcja energii w Stanach Zjednoczonych ma być „zielona". A transformacja i postawienie za energię produkowaną ze źródeł odnawialnych i samochody z napędem elektrycznym z tak bliskimi datami już teraz są określane jako nierealne. Drastycznie ma zmniejszyć się zapotrzebowanie na węgiel kamienny, ropę naftową i gaz, co z kolei stanowi zagrożenie dla wielu firm operujących w branży energetycznej. Może to doprowadzić do utraty miejsc pracy, bo nie wszyscy, którzy dzisiaj pracują przy produkcji paliw kopalnych będą w stanie się przekwalifikować.

10. Naprawa transportu

Branża transportowa już w ubiegłym roku dostała potężne środki z pomocy federalnej, ale daleko jest jej, aby zniwelować sraty wywołane pandemią COVID-19. Współpracownicy Bidena zapowiadają, że bardzo szybko zostaną podjęte decyzje, czy branża dostanie więcej pieniędzy, czy też obowiązek noszenia maseczek ma obowiązywać powszechnie. Nowy prezydent obiecuje także większe środki na naprawy dróg, na transport kolejowy, oraz całą infrastrukturę, która jest niezbędna dla biznesu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA