Reklama

Brytyjska waluta dostała impuls do silnej zwyżki

Wyrok Sądu Najwyższego, mówiący że rząd musi uzyskać zgodę parlamentu na rozpoczęcie procedury wyjścia z UE, stał się sygnałem do ostrego umocnienia funta.

Publikacja: 03.11.2016 19:29

Foto: 123RF

Wczesnym popołudniem w czwartek płacono za funta 1,249 USD, podczas gdy jeszcze rano 1,230 USD. Inwestorzy wyczuli w wyroku Sądu Najwyższego odległą szansę na to, że Brexit może zostać zablokowany lub przynajmniej jego skutki poważnie ograniczone.

Funt znalazł się na poziomie sprzed około miesiąca. Czy ma szansę na dalsze umocnienie? Analitycy są co do tego sceptyczni. – Nie będzie to oznaczać szybkiej zwyżki w stronę oporu 1,2796–1,2864, który bazuje na dołkach z lipca i sierpnia. Jeżeli wybory w USA rzeczywiście wygra Donald Trump, to ryzyko zaostrzenia tonu w negocjacjach pomiędzy UE a Wielką Brytanią, czyli możliwość „hard Brexitu", znów wzrośnie – wskazuje Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

– Mamy wreszcie dobre wiadomości dla funta. Rynek gwałtownie wycofał się z oczekiwań na obniżkę stóp, gdy raport o inflacji okazał się bardziej jastrzębi, a wyrok Sądu Najwyższego zapewnił pozytywną niepewność – zwraca uwagę Kathleen Brooks, analityczka z firmy City Index.

Bank Anglii utrzymał na czwartkowym posiedzeniu główną stopę procentową na poziomie 0,25 proc., a program skupu aktywów (QE) na poziomie 70 mld funtów miesięcznie. Analitycy nie spodziewali się zmian w polityce pieniężnej. Bank Anglii podwyższył za to prognozy wzrostu gospodarczego oraz inflacji. O ile spodziewał się dotychczas, że brytyjski PKB wzrośnie w tym roku o 2 proc., a w przyszłym o 0,8 proc., to teraz przewiduje odpowiednio wzrost o 2,2 proc. oraz o 1,4 proc. W sierpniu Bank Anglii spodziewał się inflacji na poziomie 2 proc. w 2017 r., teraz przewiduje, że może ona wynieść 2,7 proc.

Z brytyjskiej gospodarki wciąż napływają dosyć dobre dane. Wskaźnik PMI dla sektora usług wzrósł w październiku do 54,5 pkt, najwyższego poziomu od stycznia, gdy prognozy analityków mówiły, że wyniesie on 52,5 pkt. Analitycy firmy IHS Markit przeprowadzającej badania PMI wskazują, że taki odczyt PMI sugeruje wzrost brytyjskiego PKB wynoszący w czwatym kwartale 0,4–0,5 proc., czyli podobny do zanotowanego w trzecim. Jakoś nie sprawdzają się snute przez wielu analityków przed czerwcowym, brexitowym referendum prognozy mówiące, że Wielka Brytania może w tym roku wpaść w recesję, jeśli jej mieszkańcy zagłosują za wyjściem z UE.

Reklama
Reklama

– Mimo ponurych prognoz i wyprzedaży tuż po ogłoszeniu wyniku referendum brytyjska gospodarka przetrwała i radzi sobie obecnie nieźle. Dane o wzroście PKB w III kwartale nawet pozytywnie zaskoczyły, a rynek akcji zdecydowanie odbił – przypomina Michael Boye, trader z Saxo Banku.

Niektóre instytucje straszące kilka miesięcy temu recesją w Wielkiej Brytanii, obecnie snują alarmistyczne scenariusze, które mają się zrealizować po ewentualnym zwycięstwie Trumpa w wyborach prezydenckich w USA.

Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama