fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Rosyjska waluta tonie. Rubel najtańszy od czterech lat

AFP
Otrucie Aleksieja Nawalnego, wspieranie reżimu Łukaszenki i groźba kolejnych sankcji Zachodu zatrzęsły kursem rosyjskiego pieniądza. Ropa drożeje, a rubel stał się najsłabsza walutą rozwijających się rynków.

Rubel traci na wartości z dnia na dzień. W środę za euro płacono na giełdzie w Moskwie nawet 89,8050 rubla, co było rekordem od stycznia 2016 r. Sytuacji nie poprawiła wizyta w Moskwie amerykańskiego zastępcy sekretarza stanu Stephena Bigana. Spotkanie z szefem MZS Siergiejem Ławrowem zakończyło się brakiem porozumienia i amerykańskimi groźbami nowych sankcji.

Wszystko to znalazło odzwierciedlenie w zachowaniu inwestorów. Analitycy CIB Sbierbank podkreślają, że rubel traci na wartości pomimo że drożeje ropa (z marca jest najdroższa - ponad 46 dol/baryłka marka Brent). Stację kształtuje geopolityka.

- Oprócz sytuacji na Białorusi, rynek zaczyna widzieć ryzyko związane z wprowadzeniem sankcji za otrucie Nawalnego - mówi portalowi finanz.ru Denis Porywaj analityk Raiffeisonbanku.

Uparcie broniąca rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2 kanclerz Angela Merkel została niemiło zaskoczona postawą Władimir Putina, który poprzez swojego rzecznika odmówił wszczęcia śledztwa w sprawie otrucia Nawalnego, dowiedziała się agencja Bloomberg z dwóch źródeł.

- Ten temat zostanie prawdopodobni omówiony na spotkaniu nieformalnej Rady Unii w Berlinie 27-28 sierpnia. Dla rubla i Rosji to zła wiadomość - podkreśla Aleksiej Antonow z Alpari.

Kolejne zaostrzenie sytuacji geopolitycznej gra na nerwach zagraniczych inwestorów w rubel i rosyjski dług.

- Na razie zachowują zimną krew. Dopływ kapitału do obligacji skarbowych Rosji się zatrzymał, ale nie ma dużych wyprzedaży. W minionym tygodniu zagraniczni posiadacze rosyjskich papierów sprzedali ich za 4 mld rubli (52,7 mln dol.) - dodaje Porywaj. W rosyjskich obligacjach skarbowych cudzoziemcy mają 40 mld dolarów. Wystarczy wyprzedać 10-20 proc. tej kwoty, by zepchnąć rubel w swobodę spadanie.

W wypadku nowych sankcji rubel może w ciągu jednego dnia spaść do poziomu 90 za dolara - podkreśla Natalia Milczakowa z Alpari. Analitycy są zdania, że nie ma co oczekiwać wsparcia Banku Rosji. Dewaluacja jest dla budżetu korzystna, daje wzrost dochodów z eksportu ropy i gazu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA