fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Polacy łakną wiedzy o PPK

Adobe Stock
Już ponad 4 mln osób odwiedziło portal mojePPK.pl, oficjalne źródło informacji o nowym programie oszczędzania na czas emerytury – wynika z danych Polskiego Funduszu Rozwoju.

Pracownicze plany kapitałowe ruszyły z początkiem lipca. Na początek objęły przeszło 4 tys. największych firm – takich, które zatrudniają co najmniej 250 osób. Stopniowo do programu będą włączane coraz mniejsze firmy, a także instytucje. Docelowo PPK mają działać w zdecydowanej większości firm w Polsce. Wyjątki będę nieliczne.

Program adresowany jest do 11,5 mln pracowników. Jego autorzy, czyli rząd liczą, że przystąpi do PPK co najmniej połowa pracowników, a z czasem liczba uczestników programu będzie rosła.

Niska stopa straszy

W Wielkiej Brytanii, gdzie działa podobny system, na którym zresztą wzorowali się twórcy PPK, po kilku latach od jego uruchomienia oszczędza w nim przeszło 80 proc. uprawnionych do tego pracowników. Na początku składki odkładane w brytyjskim programie były niskie. Nawet niższe niż u nas. Minimalna wpłata wynosiła 3 proc. pensji, przy czym 2 proc. odkładał w programie pracownik, a 1 proc. pracodawca. W 2018 r. minimalna składka poszła w górę do 5 proc. (3 proc. od pracownika i 2 proc. od pracodawcy). W 2019 r. nastąpił kolejny wzrost – do 8 proc. (5 proc. od pracownika i 3 proc. od pracodawcy).

Ale to nie koniec. Brytyjczycy rozważają dalsze podwyżki. Chodzi o to, że przy dzisiejszym poziomie składek wypłata oszczędności z tego systemu wraz ze świadczeniem z powszechnego systemu emerytalnego (odpowiednika naszego ZUS) dałaby stopę zastąpienia na poziomie ok. 40 proc. Tymczasem przyjmuje się, że komfortowa stopa zastąpienia powinna sięgać przynajmniej 60 proc.

Stopa zastąpienia to stosunek wysokości emerytury do ostatniej pensji osoby kończącej aktywność zawodową. U nas stopa zastąpienia w przypadku emerytur z ZUS sięga dziś 55–60 proc. Prognozuje się jednak, że spadnie w okolice 25–30 proc. I tu sytuację mają poprawić pracownicze plany kapitałowe.

Popularny kalkulator

Polacy dość ostrożnie podchodzą do nowego programu oszczędzania. Nasze zaufanie do takich rozwiązań podkopało fiasko poprzedniego dużego rządowego programu emerytalnego, czyli OFE.

Okazuje się jednak, że PPK wzbudza zainteresowanie. Szukamy wiedzy na ten temat. – Portal mojePPK.pl, który jest oficjalnym źródłem informacji na temat nowego programu, odwiedziły już przeszło 4 mln osób – mówi nam Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który jest odpowiedzialny za wdrożenie PPK.

A przecież pierwszy etap programu, ten adresowany do największych firm, obejmuje 3,2 mln pracowników.

– 400 tys. osób skorzystało z udostępnionego przez PFR kalkulatora, który pozwala obliczyć, ile pieniędzy da im oszczędzanie w PPK – mówi też Paweł Borys.

Kalkulator pozwala obliczyć nie tylko, ile pieniędzy odłożymy w programie przez wszystkie lata oszczędzania, ale też oszacować, jaki te pieniądze wypracują zysk. – Do budowy naszego kalkulatora przyjęliśmy bardzo konserwatywne założenia – przekonuje Bartosz Marczuk, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju. PFR przyjął, że roczna stopa zwrotu z inwestycji w okresie oszczędzania wyniesie 3,5 proc. Prognozowana roczna stopa w okresie wypłat to 2,75 proc., zaś prognozowany roczny wzrost wynagrodzenia i dopłaty rocznej to 2,8 proc.

– Nasz kalkulator to poważne, spokojne narzędzie, oparte na realnych wskaźnikach – zapewnia Marczuk. – Nie obiecujemy gruszek na wierzbie – dodaje.

Po trzech tygodniach od uruchomienia programu umowy z instytucjami finansowymi dopuszczonymi do udziału w nim podpisało 230 firm. Dziś umów zarejestrowanych w ewidencji PPK prowadzonej przez PFR jest już 250.

Na zawarcie takich umów firmy, które uczestniczą w pierwszym etapie programu, mają czas do 25 października. Ale muszą też podpisać umowy o prowadzenie PPK. Tu termin dla firm z pierwszego etapu upływa 12 listopada.

Schody dopiero jednak przed nami. Z każdym kolejnym etapem programu, obowiązek utworzenia i udostępnienia PPK pracownikom będzie miało coraz więcej firm. Kolejny etap programu ruszy 1 stycznia 2020 r. Obejmie firmy, które zatrudniają co najmniej 50 osób.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA