Finanse

Bogate azjatyckie klany inwestują w startupy

Hongkong
Bloomberg
35-letni Matthew Tai z Hongkongu zainwestował w cyfrowe startupy część rodzinnego majątku stworzonego przez ojca i wujów na rynku nieruchomości. Już około 15 proc. rodzinnych zasobów szacowanych na 70 mln USD ulokował w technologicznych inwestycjach.

Przed dwoma laty nikt z rodziny nie zdecydował się na coś takiego. - Tradycyjny biznes mojej rodziny polegał na deweloperce i obrocie działkami budowlanymi. Ale to już historia. Nowy świat to świat cyfrowy – powiedział Tai.

Rosnące szeregi azjatyckich milionerów zwiększyły wartość aktywów zarządzanych przez bogate klany z tego regionu do ponad 17 bln USD, według danych firmy konsultingowej Capgemini. Część tej gotówki wpływa do technologicznych startupów w Azji i na całym świecie, gdyż bardziej cyfrowo kumaci dziedzice przejmują kontrolę nad rodzinnymi fortunami. Maja nadzieje na wypracowanie większych zwrotów i zmodernizowanie imperiów tworzonych przez kilkadziesiąt lat.

Napływ nowych pieniędzy z Azji zapowiada zwiększenie i tak już wysokiej wartości najbardziej obiecujących firm z rozgrzanego do czerwoności sektora technologicznego. Dysponujący 93 mld USD Softbank Vision Fund, ale także państwowe chińskie przedsiębiorstwa tez już grasują w nowych biznesach, podobnie jak inwestorzy z całego świata. W tak olbrzymiej konkurencji wiele chińskich rodzin inwestuje w startupy w ich początkowym stadium, w przeciwieństwie di bardziej konserwatywnego podejścia starszych generacji, które stawiały raczej na nieruchomości czy przemysł.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL