fbTrack

Farmacja

75 lat temu szwajcarski chemik wynalazł LSD. Całkiem przypadkowo

Adobe Stock
W piątek 16 kwietnia 1943 roku szwajcarski chemik Albert Hofmann przeżył pierwszy "odlot" na LSD. Podczas badań laboratoryjnych nawdychał się nowej substancji, która powstała jako produkt ubocznych badań nad nowym środkiem na stabilizację krążenia krwi.

LSD czyli dietyloamid kwasu lizergowego powstał w laboratoriach szwajcarskiego koncernu Sandoz.

Hofmann opisywał pierwsze doznania z LSD jako "cudowne, żywe i uszczęśliwiające". Trwało około 3-4 godzin. Kilka dni później świadomie przyjął kolejną dawkę nowego specyfiku, który wyekstrahował z grzyba buławinka czerwonego, by sprawdzić jego działanie. Dawka okazała się jednak tak duża, że Hofmann przeżył "przerażające odurzenie" i myślał, że jest bliski śmierci.

Wkrótce Sandoz opracował nowy lek, którego głównym składnikiem był dietyloamid kwasu lizergowego. Specyfik używany był podczas psychoterapii i pozwalał otworzyć pacjentów, którzy dotychczas nie chcieli współpracować z lekarzami. Lekarze używali LSD do leczenia alkoholików, podawali jako środek poprawiający nastrój schizofreników oraz dawano go osobom, które przeżyły ciężka traumę.

W latach 60. zeszłego wieku LSD stało się popularnym środkiem odurzającym w środowisku hipisów.

Jednak szybko okazało się, ze przedawkowanie LSD może mieć bardzo nieprzyjemne skutki. Osoby je zażywające popełniały przestępstwa, albo popełniały samobójstwa pod wpływem LSD. Pod koniec lat 60 w USA i Europe LSD zostało wpisane na listy zakazanych substancji.

Dopiero w tym stuleciu lekarze znów zaczęli badać pozytywne aspekty zażywania leku.

Szwajcarski psychiatra Peter Gasser w 2007 roku dostał pozwolenie na badanie wpływu LSD na pacjentów z nowotworami oraz innymi śmiertelnymi chorobami.

Hofmann, który napisał książkę "LSD: Moje trudne dziecko", do śmierci w 2008 roku, ubolewał, ze jego odkrycie stało się narkotykiem i do końca był przekonany, że substancja zażywana pod kontrolą lekarza może przynieść korzyści pacjentom.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL