Europejski Kongres Gospodarczy

Trudna walka ze smogiem

Największym źródłem smogu są emisje z domowych pieców. Trzeba wzmożyć wysiłki, by z tym walczyć – podkreślali uczestnicy panelu „Skuteczni w walce o czyste powietrze”
Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski
Polska należy do krajów o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w Unii. Jak to zmienić?
Według szacunków Komisji Europejskiej smog kosztuje polską gospodarkę 111 mld zł rocznie. W skali całej Unii Europejskiej koszty te sięgają 475 mld euro. Mimo postępującego spadku emisji zanieczyszczone powietrze każdego roku jest w Europie przyczyną 450 tys. przedwczesnych zgonów. To m.in. dlatego, że smog koncentruje się w gęsto zaludnionych obszarach.
– Głównym źródłem problemu jest indywidualne ogrzewanie domów, a więc tzw. niska emisja, ale również transport samochodowy w miastach. Trzeba się zastanowić, jakimi nowymi technologiami możemy sobie poradzić z tym wyzwaniem – podkreślał Marcin Lewenstein z InnoEnergy podczas panelu „Skuteczni w walce o czyste powietrze" podczas EKG w Katowicach. W jego ocenie, aby potencjał drzemiący w technologiach nie został zmarnowany, potrzebne jest przyjazne środowisko dla startupów oraz rynku kapitałowego, bez którego nie da się osiągnąć odpowiedniego efektu skali.

Rośnie świadomość

Wśród najważniejszych czynników, które utrudniają walkę ze smogiem, paneliści wskazali brak norm dotyczących jakości węgla spalanego w domowych piecach, brak wystarczających baz danych i przekrojowych analiz czy jak dotąd niewystarczające zachęty finansowe do wymiany kotłów. Na plus zmienia się natomiast podejście do tematu ochrony powietrza lokalnych społeczności. – Tak dużej świadomości na temat smogu nie było nigdy. To zasługa w dużej mierze upowszechnienia tematu przez media, ale nie tylko. Mam nadzieję, że to także efekt większych oczekiwań młodego pokolenia – przekonywała Irena Pichola, partner Deloitte. – Myślę, że młodzi ludzie, którzy będą podejmować decyzje o wyborze źródła ciepła w swoich domach, poza aspektem finansowym wezmą pod uwagę także czystość powietrza – dodała. Z problemem tzw. niskiej emisji można radzić sobie na wiele sposobów. – Najlepszym jest rozbudowa sieci ciepłowniczych. Poza tym tam, gdzie jest to możliwe, trzeba myśleć o odnawialnych źródłach energii. Dlatego wspieramy geotermię, która jest stosunkowo drogim, ale jednocześnie bezemisyjnym i stabilnym źródłem energii – wyjaśnił Artur Michalski, zastępca prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jako kolejny element wymienił wymianę pieców w gospodarstwach domowych i rolnych. – Równie ważne są zmiany w transporcie publicznym poprzez wymianę autobusów na elektryczne – podkreślił Michalski. Ulepszenia wymaga też system monitorowania zanieczyszczeń. – Chcemy wspierać te miasta, w których nie ma punktów pomiarowych. Do badania emisji wykorzystujemy więc drony. Dzięki nim będziemy mieli ogromną ilość danych. Myślę, że potrzebna jest standaryzacja pomiarów, bo na rynku pojawia się coraz więcej różnych technik pomiarowych – stwierdził Jan Bondaruk, zastępca dyrektora Głównego Instytutu Górnictwa. Pojawia się też coraz więcej zachęt dla tych, którzy chcą wymienić domowe piece na mniej emisyjne. Eksperci szacują, że w Polsce nadal w ok. 3 mln domów jednorodzinnych do ogrzewania wykorzystuje się niskiej jakości paliwa stałe i śmieci. Dlatego Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo proponuje dotacje na zamianę dotychczasowego źródła ciepła na ogrzewanie gazowe. – Traktujemy ten program jako pilotaż. Wnioski zbieramy od 2 maja i już widzimy, że zainteresowanie ofertą jest olbrzymie. Mamy przy tym świadomość, że gaz jest coraz tańszy. Na przestrzeni dwóch ostatnich lat gaz dla gospodarstw domowych potaniał o ponad jedną piątą i możliwe, że jego cena jeszcze spadnie – podkreślił Henryk Mucha, prezes PGNiG Obrót Detaliczny.

Lepiej nagradzać, niż karać

Uczestnicy panelu zgodzili się, że problem smogu dotyczy nie tylko konkretnych miast, ale też gmin sąsiednich, do których te zanieczyszczenia docierają. Dlatego działania skierowane na ochronę powietrza powinny być podejmowane co najmniej na szczeblu regionów, by były skuteczne. Ciężar walki z emisjami wzięły więc na siebie lokalne samorządy. Część z nich wprowadziła na terenach województw tzw. uchwały antysmogowe, zakazujące palenia węglem słabej jakości. Oddzielne inicjatywy podejmują też samorządy miejskie. Włodarze w Tarnowskich Górach zdecydowali się pozytywnie motywować mieszkańców. – Uznaliśmy, że karanie osób wrzucających do domowych pieców paliwa złej jakości albo odpady komunalne nie jest efektywne. Badanie próbki pobranej z pieca kosztuje 500 zł, tymczasem przeciętna kara dla Kowalskiego za stosowanie niewłaściwego paliwa sięga 200 zł. Kara ta nie jest więc zbyt dotkliwa – wyjaśnił burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech. Postanowił więc podejść do tematu zupełnie inaczej i nagradzać tych, którzy dbają o jakość powietrza. – Sprawdziliśmy, w której części miasta powietrze jest najczystsze, i tam mieszkańcy otrzymali specjalne certyfikaty. Wszyscy wiedzą, że w tym rejonie ludzie oddychają czystym powietrzem. Jednak dopiero przyszłość pokaże, jaki będzie końcowy efekt tych działań – podkreślił Czech. ©?
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL