fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2020

Euro 2020. Chorwacja melduje się w fazie pucharowej, Szkocja odpadła

Luka Modrić wpisał się na listę strzelców i zaliczył asystę
PAP/EPA/Robert Perry / POOL
Chorwacja pokonała Szkocję 3:1 i z drugiego miejsca w grupie D awansowała do 1/8 finału Euro 2020. O zwycięstwie przesądził Luka Modrić, który zdobył bramkę i miał asystę.

Przed turniejem reprezentacja Chorwacji była faworytem grupy D. Wicemistrzowie świata w pierwszych meczach nie zachwycili, przegrywając z Anglią 0:1 i remisując z Czechami 1:1:. Ze Szkocją podopieczni Zlatko Dalicia grali o wszystko.

Na początku meczu z większym animuszem grali Szkoci, którzy przeprowadzili kilka akcji. W tym okresie spotkania Chorwaci nie zagrozili bramce Davida Marshalla. Skutecznie uniemożliwiali im to rywale, którzy w kluczowych momentach podwajali, a nawet potrajali krycie.

W 6. minucie ładnie z lewej strony pola karnego dośrodkował John McGinn, przy długim słupku akcję próbował zamknąć Che Adams. Wyciągnął nogę tak mocno, jak to tylko możliwe, lecz choć brakowało niewiele to nie zdołał wpakować piłki do siatki.

Ten sam napastnik miał kolejną szansę cztery minuty później. Uderzył z dystansu, piłka po koźle minęła bramkę Marshalla po zewnętrznej stronie słupka.

W 17. minucie nieco niespodziewanie biorąc pod uwagę przebieg gry Chorwaci wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie Josipa Juranovicia w pole karne przytomnie zgrał Ivan Perišić, a Nikola Vlašić miał czas, by przyjąć piłkę i oddać strzał. Obrona Szkocji zaspała.

Po zdobyciu bramki wicemistrzowie świata odzyskali wigor. W 22. minucie ładnie, lecz minimalnie niecelnie uderzał Luka Modrić.

Chwilę później mogło być 1:1. Najpierw niewiele zabrakło, by akcję zamknął Adams, następnie po błędzie obrońcy strzelał McGinn, jednak źle trafił w piłkę.

Wicemistrzowie świata próbowali przejąć inicjatywę, rozgrywając piłkę w środku pola.

W 33. minucie z boiska zszedł kontuzjowany Grant Hanley, zastąpił go Scott McKenna.

W kolejnym fragmencie gry groźniej atakowali Chorwaci, ale to Szkoci zdobyli bramkę. Obrońca drużyny Dalicia po błędzie gracza Szkocji wybił piłkę nieco na oślep. Przed polem karnym do futbolówki dopadł Callum McGregor, którego mocny strzał był nie do obrony. Była to pierwsza bramka reprezentacji Szkocji na dużym turnieju od 23 lat.

Do przerwy był remis, który nie zadowalał żadnej ze stron. Cztery minuty po wznowieniu gry sam na sam z bramkarzem wyszedł Joško Gvardiol, ale nie zdołał oddać strzału i zderzył się z interweniującym golkiperem.

W 56. minucie mogło być 2:1 dla Chorwacji, ale Perišicia powstrzymał bramkarz, próba dobitki była wybitnie nieudana, a na dodatek sędzia odgwizdał spalonego.

Trzy minuty później pierwszą groźną akcję w drugiej połowie przeprowadzili Szkoci. Gdyby McGinn po dośrodkowaniu z lewej strony zakończył akcję prawą nogą, byłoby 2:1 dla Szkocji.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą - mógł po krótkiej chwili pomyśleć Modrić, który kolejny raz strzelał zza pola karnego, a pierwszy raz skutecznie. W tej akcji strzelcowi idealnie piłkę wyłożył Kovačić.

Modrić brał udział także w kolejnej akcji zakończonej bramką dla Chorwacji. Celnie dośrodkował z rzutu rożnego, w polu karnym najwyżej do główki wyskoczył Perišić i zrobiło się 3:1.

Podrażnieni takim obrotem spraw Szkoci rzucili się do ataków, jednak grali nieskutecznie, a Chorwaci straszyli rywali kontrami.

W drugim meczu grupy D Anglia pokonała Czechy 1:0.

Do 1/8 finału awansowały Anglia (7 pkt.), Chorwacja (4 pkt.) i Czechy (4 pkt.).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA