fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Zima na Lotnisku Chopina. Nowy okrojony rozkład lotów

Lotnisko Chopina
Bloomberg
W najbliższy weekend (z soboty 24.10 na niedzielę 25.10) na polskich lotniskach wchodzi zimowy rozkład rejsów. Będzie on znacznie okrojony z powodu kolejnej fali pandemii COVId-19 i potrwa do końca marca 2021.

Na największym polskim porcie lotniczym – Lotniskiem Chopina w Warszawie nie będzie regularnych rejsów do Stanów Zjednoczonych, ponieważ Amerykanie zamknęli swoje terytorium dla osób, które nie posiadają obywatelstwa USA, bądź zielonej karty. Powoli zaczyna się otwierać Kanada. Z kierunków azjatyckich pozostały (jak na razie) Seul i Tokio oraz sporadyczne loty do chińskiego Tiencinu. Ale LOT ma w planach np. wznowienie rejsów na Sri Lankę.

Spora jest natomiast oferta europejska (LOT będzie obsługiwał z Warszawy ponad 50 połączeń) oraz możliwość podróżowania po świecie, tyle że z przesiadkami w Dubaju, Frankfurcie, Monachium, Amsterdamie, Paryżu oraz Dosze (Qatar Airways wrócą w końcu roku), czy Stambule.

LOT na razie został zmuszony z powodu lockdownu do zawieszenia rejsów do Dublina (mogą wrócić 4 grudnia). W tej sytuacji jedyną europejską nowością w sezonie zimowym będzie połączenie polskiego przewoźnika do Ostrawy– trzeciego największego miasta w Czechach. Wznowi jednak rejsy do Belgradu i Bukaresztu. Ogólnie polski przewoźnik będzie obsługiwał 60 proc. swojej siatki, tyle, że ze znacznie mniejszą częstotliwością, niż w czasach, kiedy nie było pandemii.

W sezonie zimowym natomiast nie zabraknie połączeń czarterowych. Będzie więc można polecieć do: Egiptu (Marsa Alam, Hurghada, Sharm-el-Sheikh), na Wyspy Kanaryjskie (Gran Canaria, Fuerteventura, Teneryfa), na Maderę, do Tunezji (Djerba), na Zanzibar i do Turcji (Antalya, Bodrum). Warto w tym miejscu przypomnieć, że w ubiegłym roku to właśnie Turcja – zaraz po Grecji – była najpopularniejszym kierunkiem czarterowym z Lotniska Chopina. Ten rejon świata wybrało 376 tys. podróżnych. Tylko do samej Antalyi, poleciało 133,5 tys. osób i był to najczęściej wybierany kierunek czarterowy w 2019 roku.

Bardzo prawdopodobne są także loty czarterowe do Kenii, Omanu oraz na Kubę, Wyspy Zielonego Przylądka i Dominikanę. Tyle, że wszystkie te kierunki są planami biur podróży, a czy rzeczywiście będziemy tam mogli polecieć jest uzależnione od sytuacji epidemicznej i ustanowionych przepisów Polski i danego kraju, jak również nałożonych restrykcji i obostrzeń.

Rządowa lista kierunków dozwolonych do podróżowania dla Polaków jest publikowana co 2 tygodnie. Należy się również liczyć z tym, że gdyby w naszym kraju utrzymywał się wysoki poziom zachorowań na COVID-19, to poszczególne państwa mogą stosować wobec Polaków bardzo wyśrubowane wymagania sanitarne, wśród nich testy potwierdzające, że nie są zakażeni koronawirusem.

Cała branża lotnicza robi wszystko, aby przekonać potencjalnych pasażerów, że podróże samolotem są bezpieczne. Dotychczasowe systemy (m.in. filtry powietrza umieszczane w samolotach), wdrożone procedury i ich przestrzeganie, sprawiają, że ryzyko zetknięcia się z wirusem w czasie podróży lotniczej jest bardzo niskie. Na wielu lotniskach, w tym m.in. Dubaju, londyńskim Heathrow, Monachium i Wiedniu wprowadzone już zostały testy dla odlatujących i przylatujących pasażerów pozwalające wykryć osoby chore.

Jak ostatnio podało Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych - International Air Transport Association (IATA) na 1,2 miliarda pasażerów podróżujących od początku 2020 roku odnotowano jedynie 44 potwierdzone przypadki zarażenia się w czasie podróży lotniczej, czyli 1 przypadek na 27 milionów. Większość z tych przypadków miała miejsce przed wejściem w życie regulacji sanitarnych (takich jak zasłanianie ust i nosa, czy dezynfekcja rąk).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA